Reklama

W sieci nie ma anonimów. Policja szuka autorów wpisów z groźbami

Na etapie pozyskiwania danych teleinformatycznych jest postępowanie przygotowawcze w sprawie kierowania gróźb karalnych i znieważania przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Macieja Kamińskiego (PiS). Ci, którzy rzeczywiście się tego dopuścili, mogą być pewni, że zapukają do nich przedstawiciele organów ścigania.

9 czerwca br., podczas specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej przez Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński powiedział m.in.: – W ciągu kilku ostatnich dni nasiliły się ataki zarówno na mnie, jak i moich najbliższych. Straszenie, groźby, naruszanie dóbr osobistych. Nie dam się zastraszyć. Pojawił się rynsztokowy hejt. Jesteśmy osobami publicznymi i pewne rzeczy musimy wziąć na klatę[paywall]. Ale jeśli dochodzi do sytuacji, że owe wpisy mocno uderzają w godność człowieka, nawołują do mowy nienawiści, to nie pozostanie bez zdecydowanej reakcji. Chodzi o wpisy, których inicjatorami są także osoby publiczne. Nazwisk na razie nie chcemy ujawniać. Złożyliśmy w tej sprawie oficjalne zawiadomienie na policję i do prokuratury. I będziemy systematycznie zgłaszać, jeśli podobne sytuacje będą się powtarzać.

Z Przemyśla do Krosna i z powrotem

M. Kamiński złożył w tej sprawie doniesienie do przemyskiej prokuratury rejonowej, która przekazała je do Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu celem przeprowadzenia przez funkcjonariuszy czynności sprawdzających. Przemyska policja nie chciała jednak podjąć się tego przedsięwzięcia. Z uwagi na stałą współpracę przemyskiej policji z samorządem i celem wyeliminowania posądzenia o stronniczość przy rozstrzygnięciu. Sprawa trafiła do Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, a stamtąd do Komendy Miejskiej Policji w Krośnie.

Po trzech miesiącach prowadzonego postępowania ponownie wróciła do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu. – W tej sprawie zostało wszczęte dochodzenie. Prokurator zlecił policji przesłuchanie wszystkich podanych świadków i uzyskanie danych teleadresowych i teleinformatycznych. To znaczy, ustalenie autorów zamieszczanych treści. Numery telefonów, numery IP komputerów, i tak dalej. Pokrzywdzeni zostali już przesłuchani. Po zdobyciu tych wszystkich danych podejmie decyzję, co dalej – poinformowała szefowa przemyskiej prokuratury rejonowej Anna Szczerba.
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    l - niezalogowany 2020-10-25 16:45:01

    racja ,trza scigac tych co rzeczywiście i realnie grożą  ale pyska nie zamkniese z tym  co czują a nie potrafią w sposób unikający odpowiedzialności karnej wypowiedzieć się w twojej sprawie człowieku.spiralę  przeciw tobie nakreciłeś sam przy pomocy mediów i na własne postępowanie. to że teraz ludzie  dostaną zarzuty i kare  to póżniej będzie kara dla partii i ciebie bo oni ani ich rodziny ani ich znajomi nie zaglosują na was.To strzał w kolano,wyjdzie na to że kij ma dwa końce...trzeba to przemyśleć i przeanalizować.....zresztą ta rada miasta to poziom dawnych plantów...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2020-10-25 16:56:48

    Lękliwi   zawsze straszyli starszym bratem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gosc - niezalogowany 2020-10-25 18:12:00

    "mowa nienawiści" a pan radny cały czas posługuje się "mową miłości"? Typowa mentalność Kalego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama