23 czerwca ojcowie będą obchodzili swoje święto. Możliwość spędzania całych dni ze swoją pociechą stwarza okazję do spełnienia się w roli taty. Pracującym zawodowo pozwala na to urlop tacierzyński.
Dawniej, kiedy ojciec - głowa rodziny - utrzymywał żonę i dzieci, było naturalne, że na barkach kobiety spoczywa wychowywanie potomstwa. Taki typowy podział ról funkcjonował przez lata. Czasy się jednak zmieniły i w większości przypadków mamy również zasilają domowy budżet. Stereotypowy podział przestał funkcjonować[paywall], ponieważ kobiety chcą po urodzeniu dziecka wrócić do pracy. Do głosu dochodzą też sami mężczyźni, którzy coraz częściej chcą mieć realny wpływ na wychowanie potomstwa. W tej sytuacji z pomocą przychodzi urlop tacierzyński w wymiarze dwóch tygodni. Z możliwości pozostania z dzieckiem w domu przez całe 2 tygodnie ojcowie mogą korzystać od 1 stycznia 2012 r. Wcześniej mieli do dyspozycji tydzień. - To bardzo dobre rozwiązanie dla rodziców. Dzięki temu możemy więcej czasu pobyć z dzieckiem i zobaczyć, jak każdego dnia uczy się czegoś nowego. Jednocześnie możemy się wykazać w dodatkowych zajęciach związanych z opieką nad maluchem, a niekiedy w prowadzeniu domu - mówi Sylwester Korzeniowski, ojciec 5-miesięcznej Basi i 11-letniego Błażeja.
Wielu mężczyzn decyduje się na skorzystanie z przysługujących dni dopiero wtedy, kiedy partnerka już wraca do pracy. Ojciec może bowiem wykorzystać urlop przed ukończeniem przez dziecko pierwszego roku życia.
- Kiedy urodził się Błażej, nie mogłem sobie pozwolić na spędzenie z nim takiego czasu, jaki poświęciłem Basi. Może się wydawać, że 2 tygodnie w porównaniu do całego dzieciństwa to nic. Jednak kiedy jesteśmy świadkami pierwszego słowa, pierwszego kroku czy pierwszego uśmiechu, nawet krótka chwila razem jest bezcenna - dodaje dumny tata.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze