Arboretum w Bolestraszycach może pochwalić się nowymi obiektami z wikliny. Wypleciono je podczas Międzynarodowego Pleneru Artystycznego. Prace są ciekawe, opatrzone intrygującymi tytułami.
Międzynarodowe plenery artystyczne z wikliną w roli głównej organizowane są w Bolestraszycach od piętnastu lat. Z założenia[paywall] impreza jest swoistym poligonem doświadczanym, w ramach którego organizatorzy stwarzają artystom możliwość wykreowania i ucieleśnienia rozmaitych wizji, dla których wspólnym mianownikiem pozostaje wiklina. Efekty twórczej „wypowiedzi” gości wzbogacają następnie przestrzeń ogrodu, podnosząc jego walory estetyczne. W tym roku plener odbywał się od 3 do 16 lipca. Wernisaż wystawy pokonkursowej miał miejsce 15 lipca. W wydarzeniu uczestniczyło 19 osób, głównie z Polski, także z Ukrainy, Słowacji oraz Indii. Swoje prace opatrzyli intrygującymi tytułami, takimi jak: Powrót do Itaki, Natura miłości, Dyskrecja, Napięcia, Wąska furtka do raju czy Koronkowy świt.
W arboretum nie tylko w czasie pleneru wokół wikliny świat się kręci. Z racji tego, że placówka znajduje się w regionie o żywych tradycjach plecionkarskich (ok. 80 km w linii prostej dzieli miejscowość od Rudnika nad Sanem), sukcesywnie powiększa posiadaną kolekcję wikliny użytkowej, a także podejmuje działania zmierzające do wyselekcjonowania najbardziej wartościowej i odpornej na szkodniki odmiany tej rośliny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze