Po pogromie w Lubawie z mistrzem Polski Constractem, futsaliści Eurobusu Przemyśl szybko stanęli na nogi i pewnie pokonali przed własną widownią zespół Clearexu Chorzów. To bardzo ważny triumf w kontekście walki o utrzymanie się w FOGO Ekstraklasie.
W zespole Roberta Kurosza ponownie zabrakło Victora Diego, który od kilku dni narzekał na bolącą stopę, zabrakło także na dłużej kontuzjowanego reprezentanta Ukrainy Jaroslawa Lebida. Od pogromu w Lubawie minęły ledwie trzy dni, ale beniaminkowi udało się podnieść z kolan i odnieść bardzo ważne zwycięstwo z zespołem, który był w ich zasięgu. Zespołu, który przyjechał do Przemyśla także w osłabionym składzie[paywall].
Gospodarze zaczęli mecz od mocnego uderzenia, bo po ponad 4 minutach wygrywali już 2:0. To oczywiście w futsalu nic nie znaczy, o czym można było się już niejednokrotnie w tym sezonie przekonać. I faktycznie nic nie znaczyło w kontekście losów I połowy tego pojedynku. Ślązacy, którzy w przeszłości aż 5-krotnie zdobywali tytuł mistrzów Polski w futsalu, zagrali odważniej, co przyniosło oczekiwane rezultaty. Znany z zielonej murawy, z występów m.in. w Izolatorze Boguchwała czy Stali Rzeszów Sebastian Brocki dwukrotnie trafił do siatki i po pierwszych 20 minutach był remis. Zwłaszcza drugi gol w jego wykonaniu był przedniej urody.
I to było wszystko, co goście mieli do zaoferowania tego dnia. II odsłona w całości należała do gospodarzy. Strzelili w niej pięć bramek. Hat-trick na swoim koncie zapisał Kamil Bała. Najładniejszego gola zdobył jednak Artur Kuźma, który na ponad pół minuty przed końcem wyłapał niedokładne zagranie rywali, a że ci grali bez bramkarza, zdecydował się na uderzenie przez cały plac gry. Uderzenie perfekcyjne, które wylądowało w siatce Clearexu. Uderzenie pieczętujące pewną wygraną Eurobusu.
Bramki: 1:0 Bała 1:49 min, 2:0 Demski 4:20 min, 2:1 Brocki 9:35 min, 2:2 Brocki 15:23 min, 3:2 Dubiel 21:27 min (samobójcza), 4:2 Bała 22:14 min, 5:2 Bała 32:44 min, 6:2 E. Kiełbasa 32:53 min, 7:2 Kuźma 39:25 min.
Sędziowali: Kamil Szczołko i Łukasz Woliński (obaj z Lublina). Żółte kartki: Sarzyński oraz Borowski. Widzów: 500.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze