Reklama

Wciąż niebezpiecznie na św. Jana i Glazera. Kiedy i jak problem zostanie rozwiązany?

16 września br. przed południem na skrzyżowaniu obok Szkoły Podstawowej nr 4 i kościoła oo. Salezjanów w Przemyślu doszło do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia, w którym uczestniczyła kursantka nauki jazdy. Została potrącona przez samochód terenowy marki Dacia Duster.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca dacią kobieta nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającej z ulicy św. Jana, poruszającej się na motocyklu kursantce nauki jazdy. Doszło do potrącenia. Motocyklistka została odwieziona do szpitala na obserwację. Na miejsce zdarzenia przybyli policjanci i strażacy. Ruch w tym miejscu przez kilkanaście minut był utrudniony. Kierująca samochodem była trzeźwa. 

Jest problem, jest dyskusja


W tej krótkiej notce nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że to już kolejne niebezpieczne zdarzenie w tamtym rejonie miasta. Do najtragiczniejszego w ostatnim czasie doszło 22 grudnia ub.r., kiedy w pobliżu skrzyżowania ul. św. Jana z Kraszewskiego 61-letnia mieszkanka powiatu jarosławskiego została śmiertelnie potrącona przez samochód osobowy.

Reklama

Tuż po tym zdarzeniu w Przemyślu rozgorzała dyskusja, co zrobić, aby poprawić bezpieczeństwo przy tych ulicach, ale także na ulicy Glazera.

Propozycje pozostały bez echa

– Tę sprawę trzeba rozwiązać. Przede wszystkim zwiększyć w tamtym miejscu, rejonie dużego zaludnienia, ochronę pieszych. Natężenie ruchu zarówno pieszych, jak i pojazdów jest spore. Obecność[paywall] szkół i kościoła dodatkowo zwiększa ryzyko wystąpienia podobnych sytuacji w przyszłości – argumentował  Leszek Pusiarski, były przemyski radny, członek Podkarpackiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i Komisji ds. Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu Drogowego Miasta Przemyśla, który 2 stycznia br. złożył w kancelarii prezydenta Roberta Chomy pismo z propozycjami zmian.

Czas nie goi ran


Od tragedii na ul. św. Jana minęło dokładnie 9 miesięcy. Co zostało zrobione? Nic oprócz wycięcia kilku gałęzi drzew, zasłaniających do tej pory znak informujący o przejściu dla pieszych. Odpowiedzialne instytucje wyszły prawdopodobnie z założenia, że czas zagoi rany... 


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kolo - niezalogowany 2015-09-23 17:18:22

    Co trzeba zrobić ? Nauczyć siunków korzystać z dróg. Zarówno zmotoryzowanych jak i pieszych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jana - niezalogowany 2015-09-24 13:06:33

    postawić sygnalizację świetlną

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama