Na opóźnienia w dystrybucji węgla i brak możliwości odebrania go na terenie gminy Przemyśl, co stanowi kłopot m.in. dla osób starszych, poskarżyła się w ubiegłym tygodniu jedna z mieszkanek Ostrowa. – Jeszcze chwila i zima się skończy, a my dopiero teraz mamy możliwość zakupu węgla w preferencyjnych cenach. Inne gminy uporały się z tym szybciej, u nas wszystko się ślimaczy – skomentowała. – Władze gminy odpierają zarzuty, przedstawiając swoje argumenty.
– Ile można czekać na obiecany węgiel? Opał się powoli kończy, tymczasem dopiero wczoraj (1 lutego – przyp.) otrzymałam informację, że będzie możliwość zgłoszenia się po jego odbiór. Po którymś telefonie do gminy i ponagleniach. W dodatku żeby go otrzymać, trzeba jeździć do sąsiedniej gminy Orły, choć u nas na miejscu, w Ostrowie, funkcjonuje skład budowlany. Czy nie można było zorganizować dystrybucji w sposób wygodniejszy dla mieszkańców? Dla osoby starszej, niegramotnej, załatwienie wszystkich tych formalności i dojazd do Orłów, gdzie składowany jest węgiel dla mieszkańców gminy Przemyśl, to duży kłopot. Tym bardziej, że okazuje się, że często na jednej wizycie się nie kończy. Wczoraj odesłano mnie z kwitkiem, bo nie było już możliwości transportu na dany dzień – usłyszeliśmy.
O przyczyny opóźnień w dystrybucji surowca i sposób jej organizacji zapytaliśmy włodarza gminy Przemyśl Andrzeja Huka. Odniósł się też do zarzutu mieszkanki, że zanim ruszyła oficjalna dystrybucja, gmina rozparcelowała 25 ton węgla będącego już na stanie pomiędzy osoby, które – cyt. – potrafiły to sobie załatwić.

fot.archiwum ŻP
– Dlaczego węgiel nie jest składowany na terenie składu budowlanego w Ostrowie? Bo dla wspomnianego podmiotu sprzedaż węgla nie jest podstawową formą działalności i nie był tym zainteresowany. Natomiast dystrybutor w Orłach to przedstawiciel Polskiej Grupy Górniczej. Węgiel dostarczany jest tam bezpośrednio z kopalni i kosztuje 1500 zł, nie licząc kosztów dowozu i dystrybucji na miejscu. Gdyby został przekierowany do Ostrowa, cena musiałaby wzrosnąć, bo pojawiłby się kolejny pośrednik – wyjaśnia wójt gminy Przemyśl A. Huk.
– To absurdalny zarzut, tylko w taki sposób mogę to skomentować – odparł wójt A. Huk.
– Węgiel rozwożony jest od[paywall] kilku dni, w miarę, jak dostarczany jest do składu w Orłach firmy Sanco, który jest naszym dystrybutorem. Dzisiaj odbiera go jedna grupa (2 bm. – przyp.), następna kolejnego dnia. Wydajemy węgiel według kolejności złożonych wniosków. Z takimi zarzutami, że ktoś został w czymś pominięty, spotykam się na co dzień. Procedura była jasna i czytelna. W listopadzie wyszliśmy z informacją do mieszkańców, by zadzwonili lub przyszli do gminy i określili swoje zapotrzebowanie.
Kiedy ostatecznie podjęliśmy decyzję, w jaki sposób będziemy węgiel dystrybuować, według kolejności złożonych zapotrzebowań obdzwanialiśmy mieszkańców. Tak tworzona była lista. W rozmowie telefonicznej poproszeni zostali o wypełnienie wniosku o zapotrzebowanie na węgiel i złożenie go w gminie. Był to warunek konieczny. Prowadzimy dystrybucję wedle daty ich wpływu. Być może są osoby niezadowolone z takiej formuły, ale nic na to nie poradzimy – dodał.
W rozmowie z nami, przeprowadzonej 2 lutego, A. Huk potwierdził natomiast fakt, że dystrybucja węgla w gminie rzeczywiście odbywa się z opóźnieniem.
– Podobnie jak gmina Krasiczyn, Fredropol i Medyka próbowaliśmy trochę inaczej podejść do kwestii dystrybucji węgla. W ustawie określone zostały 3 możliwe rozwiązania. Samorząd mógł wziąć to zadanie na swoje barki albo zdecydować się na dystrybucję przez podmiot zewnętrzny na podstawie wzajemnej umowy. Trzecią opcję stanowiło przejęcie jej przez podmiot zewnętrzny, w sytuacji, gdy dany samorząd nie zdecydowałby się przystąpić do systemu. Na początku nie planowaliśmy się podejmować dystrybucji węgla, bo jako samorządy się na tym nie znamy.
Ostatecznie część samorządów z terenu powiatu przemyskiego zdecydowała się na zlecenie dystrybucji podmiotowi zewnętrznemu po podpisaniu odpowiedniej umowy, a część, w tym my, rozmawiała z firmą zewnętrzną, która złożyła obietnicę, że zrealizuje dla nas to zadanie na podstawie zaświadczeń o uprawnieniu mieszkańca do tańszego węgla, które będziemy wystawiać.
Niestety wszystko się przeciągnęło i dopiero tuż przed nowym rokiem dowiedzieliśmy się, że wspomniana firma takiej dystrybucji jednak się nie podejmie. Zatem na początku stycznia weszliśmy do systemu. W efekcie węgiel jest dostarczany dopiero mniej więcej od tygodnia – wyjaśnił.
A. Huk odniósł się też do kwestii lokalizacji surowca, przeznaczonego dla mieszkańców gminy Przemyśl.
– Dlaczego węgiel nie jest składowany na przykład na terenie składu budowlanego w Ostrowie? Bo dla wspomnianego podmiotu sprzedaż węgla jest dodatkową, a nie podstawową formą działalności. Natomiast dystrybutor w Orłach to przedstawiciel Polskiej Grupy Górniczej. Węgiel dostarczany jest tam bezpośrednio z kopalni i kosztuje 1500 zł, nie licząc kosztów dowozu i dystrybucji na miejscu. Dzięki temu docelowo u nas cena węgla wynosi 1750 zł za tonę. Gdyby został przekierowany stamtąd do Ostrowa, cena musiałaby wzrosnąć, bo pojawiłby się kolejny pośrednik. Po drugie podmiot w Ostrowie nie był najwidoczniej zainteresowany dystrybucją węgla dla mieszkańców gminy, bo się do nas nie zgłosił. Ponadto skład w Orłach obsługuje prawdopodobnie 10 gmin i dysponuje bodajże 7 pojazdami, więc ma dużo większe możliwości dystrybucyjne – uściśla włodarz gminy.
Podkreśla też, że osoba, która zgłosiła w gminie zapotrzebowanie na węgiel i złożyła wniosek, najpierw opłaca dostawę i otrzymuje fakturę, a następnie szczegółowe instrukcje, kiedy i o której ma się zgłosić do składu.
– Rzadko jest tak, że osoby starsze są całkiem samotne. Najczęściej jest ktoś z rodziny, kto może pomóc w załatwieniu formalności, a niedawno pomogliśmy w transporcie jednej ze starszych mieszkanek, która rzeczywiście nie miała jak dojechać do składu w Ostrowie. Oczywiście nie jesteśmy jednak w stanie zabezpieczyć potrzeb każdego mieszkańca z osobna. Natomiast ogół mieszkańców ma w tej chwili szansę na dystrybucję węgla poprzez gminę – podsumował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze