Reklama

Wianki w Turnickim [ZDJĘCIA]

25/06/2022 21:18

W ubiegłą sobotę, 18 czerwca, dobrze ponad sto osób świetnie bawiło się w agroturystycznym „Gospodastwie nad potokiem” w Rybotyczach. Od rana do późnego wieczora trwał tam minifestiwal „Wianki w Turnickim”, zorganizowany przez lokalną podkarpacką inicjatywę „Kwitnąca Otulina”, która powstała w trosce o dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe Pogórza Przemyskiego.

Zaczęło się od rana. Uczestnicy mieli do wyboru: spacer „Szlakiem Przyjaźni”, trekking dzikim szlakiem, wycieczkę rowerową, odkrywanie historii Rybotycz, była też wyprawa dla najmłodszych, a także warsztaty kwietne i artystyczne. Ponadto można było się dowiedzieć, na czym polega biały śpiew. Jeżeli do tego dodać wspaniałą pogodę i uroki doliny Wiaru, to pierwszą część minifestiwalu można uznać za bardzo udaną. Kiedy grupy wróciły z tras, zrobiło się bardziej piknikowo.

Kocyki, posiłek, zadymił grill, dziewczyny wiły wianki, a najmłodsi i nie tylko mogli potańczyć przy folkowej, bojkowskiej muzyce, którą zaprezentował zespół „Wernyhora” z Sanoka. Niezapowiedzianą atrakcją był[paywall] przyjazd grupy jeźdźców ze stadniny w Wojtkowej. Wtedy okazało się, że każde dziecko chce mieć zdjęcie na koniku. Wreszcie nastąpił punkt kulminacyjny – wianki. Wprawdzie do nocy świętojańskiej było jeszcze kilka dni, ale była to zabawa, a nie folklorystyczna inscenizacja. Uczestnicy usłyszeli, na czym polega tradycja nocy świętojańskiej, inaczej nocy Kupały, w czasie którejdziewczyny rzucają wianki do rzeki, a chłopcy je łapią. Następnie wszyscy tłumnie ruszyli nad Wiar, gdzie wśród śmiechów i żartów dziewczyny rzucały do wody wianki i patrzyły, czy ktoś po nie sięgnie. Tymczasem na estradzie instalowała się „Kapela Wawrzkiewiczów” z Jarosławia i zaczęły się tańce. Po niej na scenę wszedł zespół  „Argh” z Przemyśla i zabawa trwała prawie do białego rana.

Reklama

Niewidzialny Park?

– „Wianki w Turnickim” to całodzienny mikrofestiwal zainicjowany i organizowany oddolnie w ramach projektu „Niewidzialny Park” – wyjaśniają organizatorzy. – Czym jest Niewidzialny Turnicki Park Narodowy? To długoterminowa kampania społeczna, realizowana w formie obywatelskiej gry w Park Narodowy. Turnicki Park Narodowy, który nie może powstać od przeszło czterdziestu lat, mimo że w kręgach naukowych, społecznych, politycznych panuje zgodna opinia, że to kraina o wielkiej wartości przyrodniczej. Realizując takie przedsięwzięcia, jak wianki, chcemy, żeby ludzie podczas wspólnej zabawy poznawali wartości otaczającej ich natury i zrozumieli, jak ważna jest jej ochrona – dodają.


fot.Jacek Szwic
Niespodziewaną atrakcją był przyjazd grupy jeźdźców ze stadniny w Wojtkowej.

Reklama

Przy organizacji „Wianków w Turnickim” pomagali: Kreatywna Pozytywka z Przemyśla, Lokalna Organizacja Turystyczna „Wrota Karpat Wschodnich” z Birczy, Fundacja „Dziedzictwo Przyrodnicze”, inicjatywa „Dzikie Karpaty”, Dom Ukraiński w Przemyślu oraz państwo Jamrozowie, właściciele „Gospodarstwa nad potokiem”.


fot.Jacek Szwic
Przy organizacji „Wianków w Turnickim” pomagali: Kreatywna Pozytywka z Przemyśla, Lokalna Organizacja Turystyczna „Wrota Karpat Wschodnich” z Birczy, Fundacja „Dziedzictwo Przyrodnicze”, inicjatywa „Dzikie Karpaty”, Dom Ukraiński w Przemyślu oraz państwo Jamrozowie, właściciele „Gospodarstwa nad potokiem”.

Reklama


fot.Jacek Szwic
Tańce na łące trwały do późna.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama