Tylko i wyłącznie jakiś kataklizm może pozbawić team Valiantsiny Kozimur wicemistrzostwa grupy D I-ligowych rozgrywek. Po kolejnym znakomitym występie, tym razem na parkiecie w Radomiu, piłkarki ręczne JKS Sanu Jarosław mają już kilkupunktową przewagę nad bezpośrednimi rywalkami do tej lokaty.
Mecz otworzyła Aleksandra Pazdro, za moment wyrównała Kamila Bieniek i to byłoby na tyle, na co przyjezdne pozwoliły przeciwniczkom. Po 10 minutach gry było 2:7, kiedy z 7 m nie pomyliła się Julia Dmytroczenko. Jarosławianki sumiennie budowały przewagę. Ta na ponad 5 minut przed zejściem do szatni była już imponująca – 8:16 po trafieniu Julii Płocicy. Wynik po I połowie z rzutu karnego ustaliła J. Dmytroczenko.
Po zabawie było w 38. min. Zespół V. Kozimur kapitalnie wszedł w drugie 30 minut. 8-minutowy fragment wygrał aż 1:7 i w owej 38. min gromił Radomianki 10:25! W uzyskaniu tak znaczącej przewagi najbardziej partycypowały: Katarzyna Różycka, która dzień wcześniej obchodziła urodziny (najlepszego! – przyp. aut.), J. Dmytrczenko i Paulina Galas, które zdobyły po dwie bramki. Spotkanie zostało rozstrzygnięte i jedynym pytaniem było: z jaką przewagą nad AZS UR APR Jarosławianki zakończą tę potyczkę. W 53. Min wygrywałyy najwyżej, bo różnicą 16 bramek (16:32). W końcówce Radomianki nieco zniwelowały straty, ale nie na tyle, aby nie ponieść druzgocącej porażki. Wynik ustaliła juniorka Weronika Pokrywka, dla której było to pierwsze trafienie w seniorskim szczypiorniaku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze