Zakończyły się wybory sołtysów w gminie Sieniawa. Wśród wybranych tylko 30 proc. to mężczyźni. W 6 na 9 wsi lokalnymi liderami zostały panie. Wśród wybranych są tylko trzej debiutanci. Miejsca ustąpił natomiast prawdziwy weteran Grzegorz Krzyżak – sołtys Pigan od ćwierć wieku.
Wybory sołtysów w gminie Sieniawa rozciągnięte były w czasie, bo odbywały się podczas spotkań sołeckich, których gospodarskim okiem doglądał burmistrz Sieniawy Adam Woś. Jako pierwsi swoich sołtysów jeszcze w lutym wybrali mieszkańcy wsi Pigany i Paluchy[paywall].
W tej pierwszej sołtysem została Regina Buniowska. Zastąpiła prawdziwego weterana Grzegorza Krzyżaka, który sprawował swój urząd przez 25 lat. W Paluchach natomiast bez zmian – sołtysem po raz kolejny została Janina Majder. Kolejna tura wyborów odbyła się 10 marca w Czerwonej Woli i Wylewie.
Podczas zebrań wiejskich tamtejsze społeczności wybrały dotychczasowych sołtysów, tj. Artura Rokosza w Czerwonej Woli i Bogusławę Moczarską w Wylewie. Żadne z nich nie miało kontrkandydata, a swego rodzaju turbulencję w wyborach odnotowano w Wylewie, gdzie na zebranie przyszło nieco ponad 10 proc. uprawnionych i wybory trzeba było przeprowadzić w tzw. drugim terminie, czyli... 15 minut po pierwszym.
Tydzień później wybory odbyły się w kolejnych trzech miejscowościach: Czercach, Dobrej i Leżachowie. Tu na trzy głosowania nastąpiła tylko jedna zmiana. Mieszkańcy Czerc głosowali jako pierwsi i jako jedyni postanowili sołtysa zmienić. Z dużą przewagą głosów został nim, debiutujący w tej roli, Jerzy Dziki.
Blisko zmiany było też w Dobrej, gdzie dotychczasowy sołtys Jerzy Dejnowiec zaledwie dwoma głosami pokonał swego kontrkandydata Dariusza Frączka. O wiele mniej emocji było natomiast w Leżachowie. Tutaj prawo do tabliczki z napisem „sołtys” zachował Marian Czercowy, który przy 95 obecnych uzyskał 93 głosy.
Jako ostatnie wybierały społeczności sołeckie w Rudce i Dybkowie. W Rudce doszło do burzliwej dyskusji, ale przede wszystkim do zmiany warty – dotychczasowego sołtysa dwóch kadencji Tadeusza Sikorę zastąpiła Bogusława Czajkowska, radna w sieniawskiej radzie miejskiej.
Znacznie spokojniej było w Dybkowie, choćby i dlatego, że pani sołtys urzędująca już w poprzedniej kadencji nie miała kontrkandydata i na następną kadencję została wybrana przy dużym poparciu. Wszystkim sołtysom – zarówno debiutującym, jak i wybranym na kolejną kadencję – życzymy samych sukcesów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze