Podobno stare, liczące wiele lat deski ze stodół są... bardzo cenne. Podobno kubik (potoczna nazwa metra sześciennego) takich desek na zachodzie Europy kosztuje kilkaset euro. Pod koniec września br. ogołocony został z takich desek jeden z budynków gospodarczych w Widaczowie w gminie Jawornik Polski.
Jakiś czas temu pojawiły się informacje, że w okolicach Nowego Sącza grasują szajki, które ryzykują i „pędzlują” stare stodoły z desek. Są też legalne firmy, które wystawiają nawet specjalne tablice z napisem: „Kupię stare deski”. Po co?[paywall] Jak się okazuje, wyspecjalizowane ekipy, przeważnie z Podhala, zwietrzyły znakomity interes i na potęgę „rewitalizują” podhalańskie wsie. Okazuje się, że stare deski ze stodół, wysmagane wiatrem i słońcem, zakonserwowane deszczem i śniegiem osiągają zawrotne ceny w zachodniej Europie. Podobno kubik takich desek kosztuje kilkaset euro. Wyrabia się z nich meble, wykłada podłogi, stawia stylowe parkany. Nie wymagają żadnej konserwacji, a nadają otoczeniu dostojeństwa. Podobno w Belgii, Holandii i Niemczech zapanowała moda na takie drewno.
Jedna z mieszkanek gminy Chełmiec (powiat limanowski) opowiedziała portalowi internetowemu sądeczanin.info jak to wyglądało: „(...) Przyjechało dwóch chłopów i powiedzieli, że chętnie wymienią w stodole stare deski na nowe. Powiedzieli, że zrobią to za darmo, więc czemu nie skorzystać. Tę stodołę stawiał jeszcze mój tatuś, zaraz po wojnie. Ma ponad 70 lat. Mieliśmy ją rozbierać, bo już nie siejemy zbóż, a w stajence zostało dziesięć kur plus cztery króliki oraz dwa psy i trzy koty. Podczas drugiej wizyty panowie dokładnie wymierzyli stodołę. Za trzecim razem przyjechali z nowymi deskami i energicznie zabrali się do pracy. Bardzo robotni byli, zeszło im dwa dni, stukali od świtu do nocy. Dawałam im tylko jedzenie. Pięknie obili starą stodołę nowymi deskami”.
28 września br., po g. 18 dyżurny przeworskiej komendy powiatowej policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące... kradzieży desek ze stodoły mieszczącej się na jednej z posesji w miejscowości Widaczów w gminie Jawornik Polski. Przybyli na miejsce policjanci ustalili, iż do ogołocenia stodoły z desek doszło w nocy z 27 na 28 września. Sprawca lub sprawcy są na razie nieznani. Odnaleźć ich nie będzie łatwo, choć przeworscy policjanci prowadzą czynności zmierzające do ustalenia sprawcy (-ów) tego czynu. – To pierwsze tego typu zdarzenie na terenie naszego powiatu – powiedziała oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Przeworsku młodszy aspirant Justyna Urban.
Pytanie czy moda na wiekowe deski dotarła na Podkarpacie na razie pozostanie bez odpowiedzi...Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Życie jak zwykle szuka sensacji,zamiast starych desek firmy dają nowe deski.Niech się zajmą ważniejszym sprawami.Może pan redaktor zazdrości tych pieniędzy jakie można dostać za deski:)
U mnie za stodołą stoi sracz ze ztarych desek,zapraszam
Życie jak zwykle szuka sensacji,zamiast starych desek firmy dają nowe deski.Niech się zajmą ważniejszym sprawami.Może pan redaktor zazdrości tych pieniędzy jakie można dostać za deski:)
U mnie za stodołą stoi sracz ze ztarych desek,zapraszam