Reklama

Wiosna się skończyła…[GALERIA]

18/07/2015 15:39

Za nami ostatni już spektakl tegorocznej XVI Przemyskiej Wiosny Fredrowskiej – corocznego cyklu wydarzeń teatralnych, organizowanych przez najstarszy w Europie (świętujący w tym roku swoje 146-lecie), teatr amatorski Fredreum.

– Tegoroczna edycja Przemyskiej Wiosny Fredrowskiej miała przebieg skromny, ale jej  repertuar był urozmaicony i mam nadzieję, że zadowolił naszą publiczność – mówi Krystyna Maresch-Knapek, prezes Towarzystwa Dramatycznego im. Aleksandra Fredry „Fredreum” w Przemyślu.
Widzowie mogli obejrzeć spektakle nie  tylko  w  wykonaniu przemyskich aktorów, ale także innych  profesjonalnych teatrów spoza Przemyśla. Teatr  W. Siemaszkowej  przedstawił  Mój  boski  rozwód w wykonaniu Anny Demczuk. Jak relacjonuje[paywall] dyrektor „Fredreum”, spektakl był pełen emocji, świetnej gry aktorskiej, a widzowie nie kryli zadowolenia. – Powodzeniem  cieszył się także spektakl warszawskich aktorów. Katarzyna Misiewicz-Żurek wcieliła się w nim w rolę Judy Garland, amerykańskiej aktorki. – Spektakl ten jest zabawną i jednocześnie gorzką opowieścią o życiu i pracy gwiazd w wielkim świecie estrady i filmu. Piękne aktorskie i wokalne wykonanie przypomniało dojrzałemu widzowi wspaniałe melodie sprzed pół wieku, a młodego odbiorcę przyprawiło o refleksje nad przemijaniem i blaknięciem sławy – opowiada Krystyna Maresch-Kanpek.

Podczas XVI edycji Przemyskiej Wiosny Fredrowskiej można było obejrzeć oczywiście także spektakle w wykonaniu zespołu „Fredreum”: Lita & Compagne gościnnie z Dominikiem Nowakiem (aktorem scen polskich), a także dwie premiery: Niewierny i Kuzynek. Obydwie przemyska publiczność nagrodziła owacją na stojąco.

Reklama

Zatem, jak zwykle zresztą, XVI Przemyską Wiosnę Fredrowską można zaliczyć do udanych.

Jednak spektakle na zamku to nie wszystko. – Jak co roku na zakończenie Przemyskiej Wiosny Fredrowskiej urządzamy Rajd „Śladami A. Fredry” – mówi Krystyna Maresch-Knapek – realizowany na ziemi podkarpackiej  i Ukrainie, gdzie Fredro jest pochowany i gdzie przebywał przez lata. Lwów, Rudki, Beńkowa Wisznia. Te miejsca są ściśle związane z naszym patronem. Staramy się zapoznać uczestników rajdu  z życiem Fredry, a także wzbudzić zainteresowanie historią miejsc, które tak ściśle wiążą się z naszą – dopowiada dyrektor „Fredreum”.


kjz
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama