Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Turystyki w Birczy był areną spotkania (2 lutego br.) w sprawie planowanych konsultacji społecznych. Władze powiatu przemyskiego i gminy Bircza chcą oddać głos mieszkańcom, którzy mają się wypowiedzieć w sprawie zmiany granic administracyjnych. Chrapkę na część terytorium gminy Bircza wyraziły władze miasta i gminy Ustrzyki Dolne.
17 grudnia 2021 r., na wniosek burmistrza Ustrzyk Dolnych Bartosza Romowicza, tamtejsza rada miejska podjęła uchwałę w sprawie przystąpienia do procedury zmiany granic administracyjnych gminy Ustrzyki Dolne.
Za przyjęciem uchwały głosowało 12 radnych, zaś dwóch wstrzymało się od głosu.
10 stycznia br. władze gminy Bircza zorganizowały spotkanie, poświęcone w całości tematowi lądowiska w Woli Korzenickiej, na który parol zagięły władze miasta i gminy Ustrzyki Dolne (chodzi o ok. 340 h terenu w tzw. obrębie geodezyjnym Krajna i działkę w Woli Korzenieckiej).
W spotkaniu[paywall] uczestniczył m.in. starosta przemyski Jan Pączek, przewodniczący Rady Powiatu Przemyskiego Wojciech Bobowski, starosta bieszczadzki Marek Andruch czy Antoni Kubicki, właściciel Hotelu Arłamów S.A.
Z zaproszenia wójta i przewodniczącego rady gminy Bircza nie skorzystały władze miasta i gminy Ustrzyki Dolne.
– Wówczas podjęte zostały pewne plany związane z lądowiskiem – lotniskiem w Woli Korzenieckiej. Obecni na spotkaniu samorządowcy byli za tym, aby obecne lądowisko w tej miejscowości zostało przekształcone w lotnisko użytku publicznego. Jednak nie było i nie ma zgody samorządu Birczy i powiatu przemyskiego, aby teren, na którym znajduje się lądowisko, trafił do innej gminy i powiatu. Zdecydowano wówczas, że najlepiej będzie, jeśli powiat przemyski wystąpi z wnioskiem o wygaszenie trwałego zarządu terenem do Lasów Państwowych, które są jego właścicielem i podejmie kroki zmierzające do przejęcia gruntów na własność, a następnie te związane z przekształceniem lądowiska w Woli Korzenieckiej w ogólnodostępne lotnisko – wyjaśniła rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Przemyślu Małgorzata Dachnowicz.
Jak już wspomnieliśmy, sporny teren liczy ok. 340 ha. Ustrzycki samorząd chciałby tam wybudować port lotniczy.
Mowa o terenie, na którym obecnie znajduje się lądowisko, sporadycznie wykorzystywane do celów lotniczych, m.in. przez wojskowe samoloty i gości hotelu Arłamów.
Lądowisko zostało wybudowane w 1976 r., dla potrzeb rządowego ośrodka wypoczynkowego w pobliskim Arłamowie. Do lat 80. ubiegłego wieku przylatywały tutaj samoloty z komunistycznymi dygnitarzami. Od 2012 r. miejsce to figuruje w ewidencji lotnisk Urzędu Lotnictwa Cywilnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze