Większość przemyskich szkół podstawowych i średnich będzie musiała z własnych pieniędzy zapłacić za organizację zajęć wychowania fizycznego w hali sportowej POSiR przy ulicy Mickiewicza w Przemyślu . Podobnie jak tych, odbywających się na krytej pływalni. W tym pierwszym przypadku jednak nie wszystkie. Czy władze miasta dzielą uczniów na lepszych i gorszych?
O kwestii bardzo drastycznego cięcia dofinansowania dla przemyskich szkół, uczniowskich klubów sportowych, stowarzyszeń i klubów mówiło się w kuluarach od dawna. Oficjalnie zapytał o nie podczas sesji Rady Miejskiej w Przemyślu (26 sierpnia br.) radny Maciej Kamiński (Prawo i Sprawiedliwość). Odpowiedzi nie otrzymał[paywall]. W ostatnim dniu roboczym wakacji, czyli 30 sierpnia, złożył w tej sprawie interpelację, pytając, jakiej wysokości dotację z miasta w nadchodzącym roku szkolnym otrzymają szkoły i kluby sportowe, aby mogły korzystać bezpłatnie z obiektów POSiR-u, czyli hali sportowej i krytej pływalni. Jak również o to, kto konkretnie skorzysta z tej kwoty i w jakim terminie?
Od 2 stycznia do 19 czerwca br. obowiązywały porozumienia zawarte pomiędzy szkołami i klubami sportowymi i Przemyskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w sprawie udostępniania krytej pływalni i hali sportowej. Koszt to 147 tys. 260 zł. Koszty korzystania z krytej pływalni w całości pokrywane były przez miasto. Na lekcje wychowania fizycznego przychodziły dzieci z: SP 4, 5, 11, 14, 15 i 16. Szkoła Muzyczna, Niepubliczna Szkoła Podstawowa im. I. Newtona, Szkoła Podstawowa „Kamon”, Niepubliczna Szkoła Podstawowa nr 1 im. H. Modrzejewskiej, Szkoła Podstawowa Stowarzyszenia Absolwentów I LO korzystały z basenu, pokrywając połowę kosztów. 50 procent gwarantowało miasto.
Hala sportowa bezpłatnie była udostępniana: SRS Czuwajowi (piłka ręczna), MUKS „Niedźwiadki”, UKS „Basket GO”, UKS Basket 15 (wszystkie koszykówka), UKS 15 (siatkówka) oraz Szkole Podstawowej nr 14, 15 i II Liceum Ogólnokształcącemu.
2 września br. (do 20 grudnia br.) szefowa POSiR-u Greta Ostrowska parafowała nowe porozumienie w sprawie udostępniania hali sportowej. Objęło ono tylko trzy placówki: SP 14 (8 godzin tygodniowo), SP 15 (19 godzin) i II Liceum Ogólnokształcące (4 godziny). Koszt to 37 tys. 600 zł. Pozostali – szkoły i kluby sportowe – aby korzystać z wysłużonego parkietu obiektu przy ul. Mickiewicza, muszą wysupłać pieniądze z własnych budżetów. Nie została zawarta natomiast żadna umowa na korzystanie z krytej pływalni.
– Jestem pewny, że nie wszystkie szkoły będą w stanie ze swojego budżetu pokryć te koszty. Tak samo jest z naszymi klubami sportowymi. W poprzednich latach udało się nam wypracować konkretny scenariusz, który był realizowany w tym zakresie. Myślę, że wsparcie dla naszych klubów powinno być znacznie większe. Tak, aby poziom sportu z roku na rok był wyższy. W Przemyślu też rodzą się talenty! – dodał M. Kamiński.
– W tych placówkach funkcjonują klasy sportowe i klasy mistrzostwa sportowego, realizujące zwiększoną liczbę godzin wychowania fizycznego. Z uwagi na warunki lokalowe szkoły te, zwłaszcza podstawowe, nie są w stanie zrealizować wszystkich godzin wychowania fizycznego w swoich salach gimnastycznych. Ponadto ich szkolne sale nie są pełnowymiarowe, a uczniowie klas sportowych powinni przynajmniej część treningów odbyć w takich salach, czyli w warunkach wymaganych przy współzawodnictwie sportowym. To jedyne kryterium, na podstawie którego podjęta została taka, a nie inna decyzja – stwierdziła.
W Przemyślu działa całkiem sporo uczniowskich klubów sportowych. Ich podopieczni nie mają skarbonek wypełnionych pieniędzmi. Mają za to sportową pasję. Czy będą zmuszeni w 100 procentach opłacać wejścia na obiekty POSiR-u przy ul. Mickiewicza?
– Uczniowskie Kluby Sportowe otrzymały dotacje na realizację swojej misji. Władze miasta wspólnie z Komisją Sportu i Społeczną Radą Sportu zwróciły się do szefów przemyskich UKS-ów z prośbą o zgłaszanie zastrzeżeń odnośnie nowych zasad korzystania z miejskich obiektów sportowych. Żadna z odpowiadających za kluby osób takowych nie miała. Warto zaznaczyć, że UKS-y korzystają z obiektu i uiszczają za to wymaganą opłatę, ale nie są to ceny, jakie obowiązują prywatnych użytkowników. POSiR przygotował dla uczniowskich klubów osobny cennik, oparty na dużo niższych cenach niż regularne. Ważną wiadomością jest również ta, że wszelkie rozgrywki ligowe, odbywające się w hali przy ulicy Mickiewicza, nadal są bezpłatne. Tę kwestię reguluje porozumienie zawarte między miastem a POSiR-em – podsumowała A. Czereba.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.PISoBOLSZEWIA niech się nie troska, dotacje od pierwszego dewelopera IV RP wyrównają dysproporcje.Wystarczy nie kraść he he jak mówiła jedna sołtysowa z Brzeszcz.
To jest pierwsza i ostatnia kadencja skamuflowanego Gumofilca Wojciecha na fotelu Prezydenta Przemyśla.Jeszcze chwilę potrwa ta głuponada i wróci tam skąd wszedł do polityki czyli do biznesu.I wtedy już tylko biznes mu zostanie i wspomnienia.
chyba do szmateksu - majątek zadeklarowany w zeznaniu to 4 tys
Tylko powiedz chłopie, dlaczego taki TW Kristofer utrzymał się tak długo na tym fotelu i co za tym idzie narobił takiego gnoju, że klękajcie narody !?!
Byście na PiS nie głosowali wcześniej to by oszczędzać nie trzeba było
To jest brodzik a nie pływalnia.Najlepsze tereny na prawdziwą pływalnie dali§cir za bezdurno markietom.
oszczędzają tylko głupcy mądrzy wydają a starzy umierają...
Tak istotnie kanalio antypolska , wystarczy nie kraśĆ , .. A PO i jej podnóżki kradli na potęgę . OKOŁO 250 MLD PLN VAT-U . TO SA FAKTY , A Z NIMI SIę NIE DYSKUTUJE
No niestety kilkanaście lat złego rządzenia chomika wychodzi teraz w długach które trzeba spłacać
Miał być audyt na otwarciu a co my mieszkańcy mamy , wieczny lament że nie ma i nie będzie żadnych pieniędzy na rozwój zadupia . że jedynie spłata zadłużenia którego nie spłaci żaden Bakun i jego następcy. Ta mieścina dawno jeszcze za "rządów" wielkiego i wiecznego włodarza Chom splajtowała , upadła i już się nie podniesie szczególnie przy takich obecnych rządach jota w jotę powielających poprzednika na stołku tj, nieustanne świętowanie , dnie fajki, miodu, zamku , głupawe czczenie krasnala szwejka , jakieś dziwaczne manewry , wincencjady , zakończenie lata , pikniki , kina letnie , święto pustych ulic itp. wydawanie publicznych pieniędzy z ponoć puste kasy miejskiej na niepotrzebne nic nie dające dla upadłej mieściny. I wszędzie podobnie jak poprzednik pan prezydent , otwiera kolejne tablice , czci kolejne rocznice , przemawia , gratuluje , dziękuje , obiecuje może mniej od poprzednika ale jednak coś tam wirtualnie rozdaje , czasem się uśmiechnie , czasem poważnieje ale zawsze bez celu i sensu bo co z tego ma Przemyśl powoli miasto widmo. Panie młody Bakun apel kolejny do pana choć już jest za późno , poprzednik wkręcał się zawsze w układ obecnej władzy a mając pisiorską radę coś tam , jakieś resztki z pańskiego stołu dostawał , zaś pan i wasza formacja nie dostaniecie nic , nawet tych resztek dlatego powielanie zachowań Chomy jest dla mieściny ponoć wolnej i królewskiej powolnym konaniem , upadkiem . Raz jeszcze jako stary przemyski obserwator radzę zmienić politykę którą pan niemal od roku prowadzi , ruszyć w teren czyli do Warszawy czasem do Ortyla w Rzeszowie , i żebrać , żebrać i błagać i jakieś pieniądze dla mieściny a ich prezes mówił przed jesiennymi " zagłosujecie na nas dostaniecie pieniądze" , "przymyślaki " jak zwykle na opak czyli dostaniemy gówno i to się realizuje , prezes i wielki marszałek Marek Tadeusz pamiętliwi i rychliwi. A za to korzystają z rogu obfitości Rzeszów - miliardowe inwestycje rozwojowe , Stalowa Wola - miasto pisowskie , Mielec - miasto Ortyla , Tarnobrzeg , Krosno, Jasło , Lubaczów , Przeworsk i Jarosław , tak Jarosław dzięki swoje posłance z PIS Joanny Szmidt Rodziewicz rozkwita, dostali ponad 160 milionów na rozwój miasta i powiatu. Co w tym czasie w Przemyślu , brud , smród , ubóstwo , obdarte z tynków kamienice i budynki za wyjątkiem kościołów i budynków około kościelnych , krzywe i obesrane chodniki , puste całe połacie mieściny tj. kamienice , setki mieszkań , lokali dawne handlowo- usługowe , wszędzie po 20,00 pustki , ogólna smuta i beznadzieja. A pamiętam ten przemyśl od ponad 60 lat , wiele lat w komunie ale miasto choć biedne żyło , szczególnie w latach 60 - 80 ub. wieku, był naprawdę fajnie , wesoło. No cóż można i tak , takie czasy takie obyczaje chce się rzec o" tempora o more " , i ten nużący hejnał jakby posmutniał , gra raczej larum a pan Bakun śpi , coś tam improwizuje , chce się zapisać w historii Przemyśla podobnie jak Choma, jeśli nie posłucha mnie , bo pisałem cale lata w stosunku do Chomy podobne słowa , jak do obrazu a obraz do mnie ani razu , efekty oczywiście widać chodząc po ulicach , słychać w rozmowach pozostałych starych głównie ludzi i czuć upadkiem fajnego kiedyś, pięknie położonego miasta.
Nie tylko władze miasta ale i dyrekcja szkoły podstawowej nr 4 też powinna się wreszcie wziąć do roboty dlaczego szkoła nie ubezpiecza dzieci tylko każdy musi indywidualnie. Jak świat światem zawsze szkoła ubezpieczała dzieci . nieroby
PISoBOLSZEWIA niech się nie troska, dotacje od pierwszego dewelopera IV RP wyrównają dysproporcje.Wystarczy nie kraść he he jak mówiła jedna sołtysowa z Brzeszcz.
To jest pierwsza i ostatnia kadencja skamuflowanego Gumofilca Wojciecha na fotelu Prezydenta Przemyśla.Jeszcze chwilę potrwa ta głuponada i wróci tam skąd wszedł do polityki czyli do biznesu.I wtedy już tylko biznes mu zostanie i wspomnienia.
chyba do szmateksu - majątek zadeklarowany w zeznaniu to 4 tys