Reklama

Włodzimierz Bodnar już nie leczy amantadyną. Przemyski lekarz odpowie przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej

03/11/2020 20:05

Mimo że jest przekonany do skuteczności leczenia covid-19 amantadyną, lek. med. Włodzimierz Bodnar wycofał się z jej stosowania. Tłumaczy to „odgórnymi naciskami” oraz tym, że „amantadyna nie jest wpisana w schematy leczenia COVID-19”. Postawą lekarza zajmie się rzecznik odpowiedzialności zawodowej. Tymczasem w internecie stworzona została petycja w jego obronie.



Przeczytaj też: 
Lek. W. Bodnar: – Nie możemy negować COVID-19. Musimy się z nim zmierzyć
AMANTADYNA pokonuje wirusa SARS-CoV-2! – zapewnia W. Bodnar, lekarz z 30-letnim stażem



Włodzimierz Bodnar jest pediatrą i specjalistą chorób płuc, praktykującym zawodowo od 30 lat. Kilkanaście dni temu na stronie internetowej swojej przychodni opublikował schemat leczenia ciężkiego przypadku choroby wywołanej przez SARS-CoV-2. Terapia polegała na podawaniu leku, którego głównym składnikiem jest chlorowodorek amantadyny. Lekarz przekonywał, że już po 24 godzinach widoczna jest stabilizacja stanu pacjenta, a po kolejnej dobie – jego stan się wyraźnie poprawia.

W ten sposób – jak twierdzi – wyleczył ponad 100 osób, w tym samego siebie. Informacją tą próbował zainteresować innych lekarzy, konsultantów krajowych i ministerstwo zdrowia. Ponieważ nigdzie nie mógł się przebić, list rozesłał do redakcji mediów lokalnych i ogólnopolskich. Sprawa nabrała rozgłosu.

Reklama

 

Nie mogę dalej leczyć

30 października na swojej stronie W. Bodnar opublikował nowy komunikat. „W związku z odgórnymi naciskami, proszę o przyjęcie informacji, że nie będę mógł dalej kontynuować leczenia pacjentów z COVID-19 amantadyną, ponieważ amantadyna nie jest wpisana w schematy leczenia COVID-19” – napisał.

„Staram się leczyć zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą, umiejętnościami i przekonaniem. Leczyłem z przeświadczeniem, że zastosuję lek, który mimo że nie jest wpisany w schemat leczenia – to ratuje pacjentowi zdrowie i życie. W związku z powyższym schemat leczenia amantadyną został usunięty ze strony. Bardzo dziękuję Państwu za dotychczasowe wsparcie” – dodał.

Reklama

Wstawił również ponad 20 relacji pacjentów wyleczonych z covid-19 chlorowodorkiem amantadyny. – To nie są podstawione osoby, tylko prawdziwi chorzy. Można to sprawdzić, jest dokumentacja medyczna – zapewnia W. Bodnar w rozmowie z Życiem Podkarpackim.

Mimo że lekarz jest przekonany do skuteczności tej terapii, wycofał się z jej stosowania. – Podjąłem się leczenia pacjentów na krawędzi życia i śmierci. Wszyscy są zdrowi, jednak gdyby teraz się coś stało, nie wyjdę z więzienia – mówi W. Bodnar.

Dlaczego jego metoda spotkała się z taką reakcją środowiska? – Nie wiem. Jestem lekarzem z powołania i nie cofnę się przed żadnym lekiem, który może uratować życie – odpowiada.

Reklama

 

Doszło do propagowania postaw antyzdrowotnych?

Rewelacje przemyskiego lekarza spotkały się z różnymi opiniami. Jedni przestrzegali, aby absolutnie nie stosować tej terapii, inni wskazywali na słuszną ścieżkę, ponieważ amantadyna jest środkiem przeciwwirusowym. Sprawa trafiła w końcu do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Krakowie. Od poniedziałku próbowaliśmy uzyskać komentarz rzecznika w tej sprawie. Niestety do chwili zamknięcia tego wydania gazety, odpowiedź nie przyszła. Ustaliliśmy jedynie, że sprawa jest dopiero analizowana, a rzecznik ma 3 miesiące na podjęcie decyzji o wszczęciu lub odmowie wszczęcia postępowania.

Reklama

Natomiast portal tvkrosno.pl w swoim artykule poinformował, że rzecznik będzie badał, czy doszło do propagowania postaw antyzdrowotnych, stosowania metod, które nie są zweryfikowane naukowo lub są szkodliwe.

Ten sam portal powołuje się na korespondencję z krakowską izbą lekarską: „Lek Viregyt K 100 mg jest lekiem zarejestrowanym w Polsce, w związku z tym nie jest zabronione jego stosowanie. Jesteśmy dalecy od określenia: „zbawczej roli tego leku”, ale na ten moment nie możemy podważyć z medycznego punktu widzenia jego stosowania przez lek. Włodzimierza Bodnara.”

Reklama

 

Metodą dra Bodnara zajmie się Komisja Europejska

Tymczasem w internecie powstała petycja w obronie W. Bodnara. „(…) niniejszym żądam natychmiastowego zaprzestania jakichkolwiek szykan wobec lekarza, którego intencją jest szybkie i skuteczne wyleczenie pacjenta, a nie jedynie jak najdłuższe i jak najdroższe leczenie. To niewyobrażalny skandal, że w sytuacji, w której lekarz informuje o odkryciu być może taniej, prostej i skutecznej terapii przeciw chorobie COVID-19, spotyka się jedynie z szykanami ze strony Izby Lekarskiej” – czytamy w treści.

Pełną treść petycji można znaleźć tutaj

Reklama

– Nie mogę zrozumieć tego, że gdy wszyscy szukają leku na covid-19, pojawia się lekarz, który mówi i udowadnia w jaki sposób i ile osób wyleczył z koronawirusa, wszczyna się wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Pan doktor Bodnar powinien otrzymać odpowiednie wsparcie i pomoc, a nie groźbę utraty prawa do wykonywania zawodu – mówi pani Katarzyna, która stworzyła petycję.

Z kolei portal wp.pl rozmawiał z Wojciechem Kałamarzem, urzędnikiem z Dyrekcji Generalnej ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności w Komisji Europejskiej. – Podejmiemy próbę oceny skuteczności tej metody leczenia. Wobec braku szczepionki każda pozytywna informacja na temat leczenia COVID-19 jest traktowana z dużym zainteresowaniem – powiedział.


PB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gabriela - niezalogowany 2020-11-03 20:44:21

    Doktorze dziękuję za pomoc okazaną w walce z covid 19. Dzięki zastosowaniu metody opracowanej przez pana, wirus wycofał się z mojego organizmu. Dziękuję także za zaangażowanie z jakim leczył pan moją rodzinę . Jest pan wielki. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    @ - niezalogowany 2020-11-03 20:53:26

    Czy pan Bodnar jest właścicielem Życia, że większość artykułów dotyczy jego osoby?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Cóż - niezalogowany 2020-11-03 21:05:48

    Znam 2 przypadki, którym to pomogło, w tym jeden z ciężkimi objawami, które trwaly kilkanascie dni, a po 1.5 dnia przeszlo. U starszej osoby. Co ciekawe, drugim przypadkiem jest... inny lekarz :) który skorzystal z wiedzy wrzuconej przez dr Bodnara do internetu.  Obydwie osoby nie są jego pacjentami  poprostu, skorzystały z podpowiedzi, no i faktycznie dziala. NJE CZAJE, CO W TYM DZIWNEGO KTOKOLWIEK WIDZI, ZE LEKARZ LECZY WIRUSA LEKIEM NA WIRUSY ? Gdyby podawał chemię czy psychotropy, to można by ganić... Kopernikowi też dlugo nie wierzono....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości