Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul wszczęła postępowanie zmierzające do unieważnienia wszystkich uchwał, na mocy których w Przemyślu mają powstać zespoły szkolno-przedszkolne. To raczej na pewno oznacza, że nowe oświatowe twory na razie nie powstaną…
Pisma w tej sprawie wylądowały na biurku prezydenta miasta Przemyśla Wojciecha Bakuna jeszcze przed długim weekendem, 13 sierpnia br. Takie dictum to efekt złożonej skargi i wniosku o uchylenie uchwały w sprawie powstania Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1 w Przemyślu przez czterech przemyskich radnych niezależnych: Macieja Kamińskiego, Piotra Krzeszowskiego, Stanisława Surmę i Janusza Zapotockiego. Pod pismem podpisali się także pozostali radni opozycyjni: Anna Grad-Mizgała, Lila Kalinowska, Grażyna Stojak, Ryszard Kulej, Jerzy Krużel, Paweł Rząsa. Dokument złożyli z powodu – ich zdaniem – istotnego naruszenia prawa przy jej podejmowaniu.
Pisma zostały rozpatrzone bardzo szybko. I to najprawdopodobniej na korzyść wnioskodawców. Wojewoda podkarpacki T. Kubas-Hul 13 sierpnia br. wszczęła postępowanie zmierzające do unieważnienia nie tylko uchwały (nr 146/2025) o powstaniu Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1, której projekt został przyjęty, kiedy na sali obrad przemyskiego magistratu byli m.in. dziesiątki rodziców przedszkolaków i dzieci z przemyskich szkół podstawowych, ale również pozostałych uchwał (od nr 157 do nr 162/2025), na mocy których w Przemyślu ma powstać sześć kolejnych zespołów szkolno-przedszkolnych. Te uchwały zostały przyjęte nieco „z partyzanta”, kiedy na sali wspomnianych, najbardziej zainteresowanych osób, już nie było.
Głównym powodem (najprawdopodobniej) unieważnienia uchwały nr 146/2025 jest niewzięcie pod uwagę przez prowadzącego obrady, nieuwzględnienie go w ogóle, wniosku formalnego, jaki chciał złożyć jeszcze przed głosowaniem radny M. Kamiński.
Głównym powodem (najprawdopodobniej) unieważnienia uchwał od nr 157 do nr 162/2025 jest brak poddania projektu uchwał pod obrady odpowiednich komisji Rady Miejskiej w Przemyślu. Projekty musiały zostać najpierw zaopiniowane przez członków komisji, a dopiero potem poddane pod głosowanie.
Braki (błędy; niezgodne z zapisami statutu gminy miejskiej Przemyśl) te – jak wskazała w pismach wojewoda podkarpacki T. Kubas-Hul – muszą zostać „usunięte” do 22 sierpnia br. Praktycznie jest to niemożliwe, ale teoretycznie… Teoretycznie tak, bo istnieje możliwość wykonania wspomnianych zaleceń „na kolanie” i zwołania sesji nadzwyczajnej. Wówczas jednak bardzo źle by to świadczyło o głównodowodzących tym zacnym gremium reprezentantów mieszkańców miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze