Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul rozstrzygnięciem nadzorczym stwierdziła nieważność uchwały Rady Miejskiej w Przemyślu w sprawie odmowy wyrażenia zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, wiceprzewodniczącym tego gremium, Robertem Balem.
Uchwałę o tym część przemyskich radnych podjęła podczas sesji 29 stycznia br. Wojewoda podkarpacki poinformowała w uzasadnieniu, że
Wspomniany ustęp artykułu 25 mówi: „Rozwiązanie z radnym stosunku pracy wymaga uprzedniej zgody rady gminy, której jest członkiem. Rada gminy odmówi zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, jeżeli podstawą rozwiązania tego stosunku są zdarzenia związane z wykonywaniem przez radnego mandatu”.
Wnioskodawcą był przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Marcin Kowalski. Czy część przemyskich radnych nie miała dostatecznej wiedzy, że ów ustęp ma się nijak do sytuacji wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Roberta Bala, czy nie została odpowiednio poinformowana, czy też zagłosowała, bo… tak im kazano, nie wiadomo. Nie wiadomo także dlaczego przemyscy radni decyzję wojewody podkarpackiego otrzymali 11 dni po przyjęciu jej do Biura Rady Miejskiej i Współpracy z Zarządami Osiedli UM w Przemyślu. Wiadomo natomiast, że uzasadnienie podjętej uchwały zostało cokolwiek skompromitowane przez organ nadzorczy. Nie pierwsza to uchwała storpedowana przez Teresę Kubas-Hul...
W uzasadnieniu decyzji T. Kubas-Hul można przeczytać także:
Co więcej, wojewoda podkarpacki dodała, że podjęta przez przemyską radę uchwała narusza w sposób istotny rozwiązania przyjęte w art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym! Czyli te, na jakie w uzasadnieniu powoływało się prezydium przemyskiej rady. To kuriozum!
– wyjaśniła.
Warto przypomnieć, że kilka dni temu Krajowa Szkoła Skarbowości zarzuciła przemyskiej radzie miejskiej naruszenie prawa materialnego, kierując skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. A także błędną wykładnię jednego z artykułów ustawy o samorządzie gminnym. Tego samego, o którym napisała w uzasadnieniu wojewoda podkarpacki T. Kubas-Hul. KSS domaga się stwierdzenia nieważności podjętej uchwały i zasądzenia kosztów postępowania na swoją rzecz.
Co istotne – na co w uzasadnieniu wskazała dyrektor KSS Ewa Mróz – rada gminy nie posiada uprawnienia do ingerowania w prawo pracodawcy do rozwiązania stosunku racy z pracownikiem będącym radnym, o ile nie jest to związane z wykonywaniem przez niego mandatu. Dodała, że w piśmie skierowanym do rady 30 stycznia br. została wskazana przyczyna rozwiązania stosunku pracy za wypowiedzeniem z radnym, która jest „rzeczywista, obiektywna, konkretna, uzasadniająca rozwiązanie stosunku pracy. To likwidacja od 1 lutego br. filii KSS w Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze