Konkurs na wójta roku organizowała Telewizja Polska. Zapytaliśmy wójta gminy Zarzecze Wiesława Kubickiego, jak to jest przez 33 lat znajdować siły do pełnienia tak odpowiedzialnej funkcji i jak odbiera wspomniane wyróżnienie.
Co jest najważniejsze w pracy wójta?
– 10 kwietnia miną 33 lata, od kiedy powierzono mi tę funkcję. Wiem, że z ludźmi trzeba rozmawiać. Od 30 lat uczestniczę we wszystkich zebraniach wiejskich i staram się nie opuścić żadnego. Ogromną wagę mają konsultacje społeczne i bycie z ludźmi. Nie tylko wtedy, kiedy świętuje się sukcesy, ale także wtedy, kiedy dzieje się coś niedobrego. Zdaję sobie sprawę, że jest to pewnie moja ostatnia kadencja, dlatego chcę dokończyć to, co rozpocząłem. Mój wiek podpowiada mi już, że powinienem odejść na emeryturę...
Co uważa Pan za swój największy sukces w pracy na rzecz gminy?
– W 2000 roku gmina Zarzecze była pierwsza gminą w Polsce, której udało się sfinalizować program pełnej podstawowej infrastruktury (instalacja telefoniczna, gazowa, energetyczna – przyp.). Zyskaliśmy wówczas także miano najbardziej ekologicznej gminy. Bardzo ważne było dojście do porozumienia ze spadkobiercami rodziny Dzieduszyckich w sprawie pałacu. Sam prezydent uznał, że to ewenement w skali kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze