Pod takim hasłem 19 grudnia w ponad stu miastach w Polsce protestowali przeciwnicy wprowadzonej głosami Zjednoczonej Prawicy, Klubu Kukiz 15 i posłów niezrzeszonych tak zwanej ustawy Lex TVN. Do protestu przyłączyła się grupa przemyślan.
Od wielu miesięcy pod siedzibą PiS w Przemyślu protestuje przeciwko rządzącej partii grupa osób określających się jako Przemyskie Rebelianty. Systematycznie oprotestowują te decyzje rządu, które zdaniem uczestników pikiet niszczą polską demokrację.
Tak było ostatnio przy zdarzeniach związanych z próbą zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej i akcji pod hasłem „Ani jednej więcej”. Podczas poprzedniej próby nieprzedłużenia koncesji stacji TVN także pikietowali pod przemyską siedzibą.
19 grudnia nie zabrakło aktywistek, aktywistów, ale też przygodnych przemyślan domagających się od prezydenta RP Andrzeja Dudy odrzucenia ustawy obozu Zjednoczonej Prawicy.
Uczestnicy skandowali hasła domagające się wolności słowa, wolności obywatelskich, nieskrępowanego prawa wyboru dowolnej stacji telewizyjnej. Zagadnięci uczestnicy w różnym wieku podkreślali fakt zamachu rządzących na wolne media.
– Bez wolnych mediów nie ma szans na obiektywną kontrolę poczynań rządu. Skazani jesteśmy jako obywatele na[paywall] propagandowy, bezkrytyczny, jednostronny przekaz rządowych mediów. Broniąc TVN, tak naprawdę bronimy demokratycznych zasad funkcjonowania państwa polskiego, wolności słowa, bezpiecznego prawnie inwestowania w naszym kraju – najczęściej takie głosy dało się słyszeć wśród protestujących.
Protest przetoczył się przez ponad sto miast. W obronie TVN wysłano do prezydenta RP Andrzeja Dudy petycję, pod którą podpisało się przeszło 2,5 miliona osób domagających się odrzucenia ustawy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze