W imieniu Stowarzyszenia MOST przedstawiamy Państwu raport z działań na rzecz obrony Wybrzeża Nadsańskiego w Przemyślu.
Ponad dwa lata temu pojawiły się pierwsze informacje o planowanej przebudowie (a może tylko remoncie?) Wybrzeża. Zamiary władz były niejasne: jeden urzędnik mówił o konieczności usprawnienia ruchu samochodowego (z uwagi na korki na ul. Grunwaldzkiej), inny o modernizacji kanalizacji, a jeszcze inny o „zwykłych remontach”.
Pomimo dwóch długich spotkań z prezydentem Wojciechem Bakunem (łącznie ok. 6 godzin), mieszkańcy nie uzyskali jednoznacznej odpowiedzi na kluczowe pytania: jaki jest cel i zakres planowanych działań. Odnieśliśmy wrażenie, że urzędnicy albo nie mają spójnej wizji, albo mają ją, lecz nie chcą ujawniać.
W obliczu tej niepewności ogarnęła nas poważna obawa: czy nasze Wybrzeże – skarb rekreacyjny miasta, miejsce kilkudziesięciu cieniodajnych drzew, obszar zabytkowej zabudowy i ważny punkt lokalnej socjalizacji – nie jest poważnie zagrożone?
W październiku 2024 r. Rada Miejska w Przemyślu stosunkiem głosów 9 za, 10 przeciw odrzuciła obywatelski projekt uchwały dotyczący przebudowy ulic Wybrzeże Ojca Świętego Jana Pawła II i 22 Stycznia.
W działania na rzecz obrony Wybrzeża, obok Stowarzyszenia MOST, zaangażowały się także inne organizacje (TUM, PRO…), eksperci (psychologowie, dendrolog, inżynierowie, architekci, prawnicy), a także radne Anna Grad-Mizgała i Liliana Kalinowska.
Największe zaangażowanie okazali jednak sami przemyślanie – rodzice, dziadkowie, sąsiedzi, znajomi, matki z dziećmi, osoby spacerujące nad Sanem. To oni wypełniali ankiety, zbierali podpisy, uczestniczyli w spotkaniach, fotografowali drzewa i pytali: „co dalej?”
Nasza akcja pokazała, jak wielu mieszkańców myśli z troską o swoim mieście, jak wielu ma własne zdanie i chce je wyrazić – nie tylko raz na kilka lat przy urnie wyborczej.
Czy to znak, że dojrzewamy do odpowiedzialnej partycypacji obywatelskiej?
Respondenci wskazują niską aktywność społeczną i obywatelską jako istotny problem miasta. Przyczyną ma być m.in. słaba komunikacja z władzami oraz brak zaufania – mieszkańcy nie wierzą, że urzędnikom zależy na ich zdaniu.
Jednak sprawa Wybrzeża pokazała coś innego – że mieszkańcy są gotowi do działania, do rozmowy, do współdecydowania. Zaczynają rozumieć, że to oni są gospodarzami tego miasta.
Niestety, poza nielicznymi wyjątkami, relacja władze – mieszkańcy przypomina bardziej teatr pozorów niż prawdziwą współpracę. Wydaje się, że ważniejsze są wewnętrzne, frakcyjne interesy niż uczciwy dialog z mieszkańcami. Poziom komunikacji jest zły, a wyborca – uwodzony w kampanii wyborczej – jest potem traktowany jak namolny intruz, bez szacunku. Nic nowego.
Sprawa Wybrzeża pokazała, że przemyślanie chcą współdecydować o swoim mieście.Drodzy Mieszkańcy – partycypacja społeczna to nie narzędzie walki, lecz nasze podstawowe prawo do współdecydowania. To dialog, zaangażowanie, obecność. To stawianie pytań, wyrażanie opinii, śledzenie i ewaluowanie działań naszych przedstawicieli. Nasza wspólna akcja udowodniła, że potrafimy być myślącymi, zaangażowanymi i odpowiedzialnymi obywatelami. Nie marnujmy tego potencjału. Domagajmy się rzetelnych konsultacji, pytajmy, rozmawiajmy, oceniajmy. Nie pozwólmy, by standardy debaty publicznej w Przemyślu pozostały na poziomie feudalnym. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za nasze miasto.
Jako strona społeczna, świadomi naszych obywatelskich praw, podjęliśmy następujące kroki:
Przygotowaliśmy projekt uchwały obywatelskiej w sprawie ochrony Wybrzeża, pod którym podpisało się 849 mieszkańców, i złożyliśmy go do Rady Miasta.
Z dokumentu „Strategia rozwoju miasta Przemyśla 2025 – 2033 (część diagnostyczna)” wynika:
Doświadczenia z ostatnich miesięcy są przygnębiające. Nasza diagnoza:
Urzędnicy przejawiają opór wobec ekspertów, nowoczesnych trendów i rozwiązań, mimo że deklarują inne wartości w kampaniach wyborczych.
Joanna Markin
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze