To druga miejska placówka dla seniorów, ale pierwsza działająca w formule klubu. Swoje miejsce znalazło w niej 15 osób po 60 roku życia, ale chętnych było dużo więcej. Choć klub funkcjonuje od początku roku, jego oficjalne otwarcie nastąpiło w ubiegły czwartek, 31 stycznia.
– Na pewno nie jest to ostatni klub czy dom seniora na terenie naszego miasta, już myślimy o kolejnych takich miejscach – deklarował burmistrz Waldemar Paluch. – Chcemy, żeby w każdej dzielnicy był przynajmniej jeden dom lub klub seniora. Chcemy, żeby takich miejsc powstawało jak najwięcej – zapowiadał burmistrz. W swoim wystąpieniu mówił o problemie starzejącego się społeczeństwa, który dotyka nie tylko Jarosław, ale cały kraj[paywall] . Dziękował wszystkim zaangażowanym w przygotowanie przedsięwzięcia, podkreślając wkład w utworzenie klubu seniora członków rady dzielnicy nr 2 i jej przewodniczącego Zbigniewa Dąbrowskiego. W tonie gratulacji i podziękowań wypowiadała się dyrektorka MOPS Barbara Kwaśniak. – Nie starzeje się ten, kto nie ma czasu – słowami Benjamina Franklina wyjaśniała rolę nowo otwartego ośrodka, polegającą na zagospodarowaniu czasu i podnoszeniu aktywności osób 60+. Wreszcie na koniec w imieniu „klubowych” seniorów kilka słów skierowała do zebranych Terasa Grabska. Mówiła o tym, że takie miejsce „ludziom wcześnie urodzonym” jest potrzebne oraz o tym, że wspaniałą atmosferę tworzą w nim pracownicy ośrodka, z kierowniczką obu seniorskich placówek na czele Grażyną Gwóźdź. – W zeszłym roku chodziłam do domu Seniora + na Dolnoleżajskiej. Myśmy mówili wtedy, że idziemy do przedszkola. Teraz możemy powiedzieć, że idziemy do klubu. To już jakoś tak inaczej brzmi! – żartowała pani Teresa. Po przemówieniach nastąpiło przecięcie wstęgi, po nim seniorzy zaśpiewali i zadeklamowali humorystyczne piosenki i wiersze, zaś z krótkim programem artystycznym wystąpili uczniowie Szkoły Podstawowej nr 4 w Jarosławiu. Na zakończenie wystąpił jeszcze Marian Janusz, długoletni miejski radny, obecnie przewodniczący Jarosławskiej Rady Seniorów. On także podkreślał wagę inicjatyw skierowanych do seniorów, przypominał przy tym, że na przełomie września i października po raz pierwszy w mieście zorganizowany zostanie dzień seniora sfinansowany z budżetu obywatelskiego.
Klub Seniora mieści się przy ul . 3 Maja 48. To placówka, w której wspólnie spędza czas 15 osób. W ramach klubu jego podopieczni będą uczestniczyć m.in w zajęciach kulturalno-oświatowych, terapii zajęciowej czy warsztatach kulinarnych. Seniorzy będą zachęcani do aktywności fizycznej i integracji społecznej, objęci zostaną też opieką rehabilitanta. Przystosowanie budynku, w którym klub znalazł swoją siedzibę, kosztowało 100 tys. zł. Znakomita większość tej kwoty, bo 70 procent, to dofinansowanie z programu „Senior +”. 30 tys. stanowił wkład własny miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze