8 czerwca wystartowały matury. Potrwają do końca czerwca. W tym roku ze względu na epidemię nie odbędą się matury ustne, a pisemne organizowane są w specjalnym reżimie sanitarnym. Nie obyło się też bez kontrowersji. Istnieje mocne podejrzenie, że część arkusza pisanego w poniedziałek egzaminu z języka polskiego zdający poznali jeszcze przed jego rozpoczęciem.
W poniedziałek w całej Polsce do egzaminu dojrzałości przystąpiło 272 tysiące tegorocznych absolwentów liceów i techników. W naszym regionie najwięcej maturzystów mamy w Przemyślu, do egzaminu przystąpiło tu 954 uczniów (565 uczniów LO i 389 uczniów techników). Najmniej jest ich w szkołach powiatu[paywall] przeworskiego: 283 (w tym 170 absolwentów liceów i 113 absolwentów techników). W powiecie jarosławskim status absolwenta posiadało 967 uczniów, ale już wiadomo, że pewna część z nich nie zdecydowała się podejść do egzaminu dojrzałości. W powiecie lubaczowskim egzamin zdaje natomiast 322 absolwentów (169 uczniów liceum i technikum i 153 uczniów technikum).
Tegoroczne matury odbywają się cieniu epidemii koronawirusa. Przez pewien czas nie było prawne, czy egzamin się w ogóle odbędzie, a jego czerwcowy termin ustalono dopiero 24 kwietnia. Ostatecznie podjęto też decyzję o zmianie jego formuły, z powodu zagrożenia epidemią zrezygnowano z egzaminów ustnych. Te pisemne odbywają się w ścisłym rygorze epidemicznym. – Zdający mają obowiązek zakrywania ust i nosa do momentu zajęcia miejsca w sali egzaminacyjnej – informuje Marta Kurpiel, naczelnik wydziału oświaty w jarosławskim starostwie. Wylicza też szereg zasad bezpieczeństwa, które należało wdrożyć. Maturzyści musieli dezynfekować ręce, konieczne było zachowanie 1,5 m odstępu pomiędzy zdającymi, a po każdej z części egzaminu należało zdezynfekować sale. – Przygotowując przeprowadzenie egzaminów maturalnych, placówki dostosowały się do wytycznych Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, Ministerstwa Edukacji Narodowej i Głównego Inspektoratu Sanitarnego – mówi z kolei Bogusław Urban, starosta przeworski. –Organizacja egzaminu maturalnego w warunkach obostrzeń epidemicznych w szkołach, dla których powiat przeworski jest organem prowadzącym, nie przysporzyła żadnych trudności – zapewnia. Zresztą żaden z organów prowadzących szkoły średnie w regionie nie zgłosił takich problemów. Trzeba przy tym podkreślić, że placówki zaopatrywały się w środki ochrony we własnym zakresie, przy wydatnym wsparciu organów prowadzących, ale i lokalnych społeczności. – Szkoły posiadają środki ochrony, które przekazane zostały przez Urząd Miejski w Przemyślu (przyłbice, maseczki, płyny do dezynfekcji), różnego rodzaju instytucje i prywatnych sponsorów, a także zakupione ze środków własnych szkoły – informuje Agata Czereba, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze