Reklama

Z historii przemyskich kamienic

09/02/2025 09:40

Niekiedy zdarza się, że gdy obiekt ma dwie klatki schodowe i to jeszcze z dwoma osobnymi wejściami od dwóch różnych ulic, to jest traktowany prawnie jak dwa osobne budynki. Jest to problem dotyczący głównie kamienic, bo nikt nie chce traktować każdej klatki w bloku z wielkiej płyty jak osobnego budynku i nie stara się ich np. ocieplać i malować na różne kolory. A w każdym razie nie powinien. Ale jeśli jest to kamienica, i to jeszcze narożna, w której mieszkańcy jednej części bardziej dbają o elewację, a drugiej bardziej o klatkę, to mamy taki efekt jak przy Moniuszki 1 / Tarnawskiego 7.

Budynek pomalowany do połowy, który przez to „nie czyta się” jako jeden obiekt. Wprawne oko zauważy jednak bez problemu taki sam detal architektoniczny na obu częściach – gzymsy, opaski okienne, boniowanie etc. Nietrudno jest dostrzec, że secesyjna brama na przejeździe od strony Moniuszki jest tylko większą wersją bramy prowadzącej na klatkę schodową od strony Tarnawskiego. Niestety Przemyśl był zbyt prowincjonalnym miastem, by inwestorzy stawiający kamienice czynszowe pozwalali sobie budować komercyjne obiekty w nowym, odważnym stylu, jakim była wówczas secesja. Dlatego faliste linie łodyg możemy zauważyć głównie na balkonach i bramie wejściowej i wjazdowej, sama kompozycja elewacji jest raczej dość zachowawcza. Koguta „zdobiącego” szczyt pośrodku elewacji od Tarnawskiego  dodano w okresie powojennym. Z bardziej subtelnych motywów można zauważyć przy oknach pola wypełnione otoczakami, co wpisuje się w secesyjną tendencję do używania materiałów lokalnych. Ciekawe jest też użycie w detalu motywu winogron, dość rzadko spotykanego w budynkach mieszkalnych, czyli mających charakter stricte świecki. Jednym ze znaczeń winogron, zgodnie z zasadami symboliki judeo-chrześcijańskiej, jest „jedność w wielości”. Być może był to efekt zamierzony –- tak jak pojedyncze owoce tworzą grono, czyli jedność, tak kamienica przy Tarnawskiego 7/ Moniuszki 1 stanowiła jedność w wielości – może wielości klatek schodowych, a może budynków należących do rodziny. Był to w każdym razie wyraz ambicji rodziny Nussbaum, bo plac pod budynek został zakupiony w 1909 r., kiedy Benjamin Nussbaum – czyli nominalny nowy właściciel – miał zaledwie 13 lat. Tu należy wspomnieć, że 13 rok życia to czas, kiedy w społeczności żydowskiej chłopcy przechodzą bar micwę i stają się w pełni odpowiedzialni za swoje czyny. Słowem traktowani są jak dojrzali ludzie, przynajmniej w rozumieniu religijnym. Bardzo możliwe, że kamienica przy Tarnawskiego 7/ Moniuszki 1 miała być inicjacją młodego Benjamina w świecie finansów i biznesu.


Inwestycje w okolicy

  W 1910 roku budynek już stał. W tym samym czasie ruch inwestycyjny w okolicy trwał  i na drugim końcu dzisiejszej Moniuszki sprzedano place pod kamienice Puszkina 8/8a i Moniuszki 7 oraz Puszkina 10 i Moniuszki 8 i 10. Przy czym Moniuszki była opisywana w archiwaliach w latach trzydziestych jako Potockiego Boczna – bo Puszkina nazywała się wówczas Potockiego, a budynki 7, 8 i 10 miały dojazd od tamtej strony. Czwarty „róg” Moniuszki – ten przy Tarnawskiego – zajęty był w okresie międzywojennym przez fabrykę maszyn i odlewnię żelaza „Cyklop”. Najwyraźniej sąsiedztwa zakładu przemysłowego nie uważano za uciążliwe, bo dorosły już Bejamin z żoną Ides w 1935 r. kupili plac pośrodku Moniuszki, pod narożną kamienicę nr 5 / Niewiadomskiego 2 i  dalej Niewiadomskiego 4 i 6, które stanęły do 1936 r. Benjamin Nussbaum był też współwłaścicielem reprezentacyjnej kamienicy Nussbaumów, która znajdowała się na miejscu terenu zielonego przy ul. Jagiellońskiej i Kamiennym Moście. Zapewne też tam mieszkał, bo tam była adresowana cała korespondencja dotycząca kamienic przy Moniuszki i Niewiadomskiego. Ten budynek został jednak zniszczony w czasie II wojny światowej. Wracając jednak do budynku przy Tarnawskiego 7/ Moniuszki 1, sprzedano go już w 1912 r. Zapewne za pozyskane pieniądze postawiono w rok jakąś nową kamienicę w innym miejscu w mieście…

Reklama


W najnowszym „Roczniku Przemyskim”, który wyszedł w styczniu br., znajduje się mój wyczerpujący artykuł o historii i architekturze ul. Moniuszki.


Natalia Stojak-Pomykacz

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości