Ojciec dr Marian Gołąb zostały nowym prowincjałem krakowskich franciszkanów. Jego wyboru dokonano podczas Kapituły prowincjalnej zwyczajnej w Harmężach k. Oświęcimia. Zakonnik urodził się 6 lipca 1968 r. w Sieniawie w powiecie przeworskim.
Do zakonu franciszkanów wstąpił po maturze w roku 1987. Śluby wieczyste złożył w 1992 r., a święcenia kapłańskie przyjął w 1994 r. Po studiach filozoficzno-teologicznych w Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie pracował we Wrocławiu. W 1995 r. został skierowany na studia specjalistyczne do Lublina. Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim obronił doktorat z teologii duchowości w roku 2000. Doktorat został wydany drukiem pt. „Czy zakony są jeszcze Kościołowi potrzebne?”.
– Przez rok był socjuszem[paywall] magistra nowicjatu krakowskich franciszkanów w Kalwarii Pacławskiej, a od roku 2000 do 2004 r. - mistrzem nowicjatu – mówi ojciec Jan Maria Szewek, rzecznik prasowy krakowskiej prowincji franciszkanów. – W roku 2004 został rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Franciszkanów w Krakowie. Z jego inicjatywy uczelnia przyjęła imię jej absolwenta i wykładowcy - św. Maksymiliana Marii Kolbego. O. Gołąb rektorem był do roku 2008. W tym czasie przewodniczył Konferencji Rektorów Seminariów Franciszkańskich afiliowanych do Papieskiej Akademii Teologicznej. Był również wykładowcą teologii duchowości, teologii życia konsekrowanego, historii duchowości, kierownictwa duchowego w seminariach duchownych w Krakowie i w Kalwarii Zebrzydowskiej oraz w Instytucie Studiów Franciszkańskich i Karmelitańskim Instytucie Duchowości w Krakowie – dodaj o. Szewek.
47-letni prowincjał był promotorem prac magisterskich oraz autorem wielu artykułów z zakresu duchowości. W styczniu 2009 r. wyjechał na misje do Ugandy (Wschodnia Afryka). Pracował tam w Kakooge, w Matugga, a przez ostanie lata był kustoszem Sanktuarium Męczenników Ugandyjskich w Munyonyo.
– Przez dwie kadencje był delegatem prowincjalnym krakowskich franciszkanów w Ugandzie – informuje o. Szewek. – Podczas zeszłorocznej wizyty apostolskiej papieża Franciszka w Ugandzie odpowiadał za przygotowanie wizyty Ojca Świętego w Sanktuarium w Munyonyo – kończy.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dobrze że taka wielka osobowość przyszła na świat w Sieniawie.Sieniawa życzy powodzenia i pamięci o nas.
To że urodził się w Sieniawie nie znaczy, że z niej pochodził. Dziennikarz powinien zadać sobie troszkę trudu i dowiedzieć się, skąd pochodzi o. Marian.
to powiedz skoroś taka oświecona.Nawet spleśniały moher już się cywilizuje i gadają jak ludzie a ty dalej zacietrzewiona i aby tylko dopiec.Popatrz sam papież Franciszek głosi prawdy objawione że nie ma piekła i wszyscy pójdziemy do nieba a, ty dalej swoje.Idż duszę oczyść i przestań być taką zołzą bo w końcu utworzą to piekło
Bardzo dobrze napisane "PODPRZEWORSKA Sieniawa", bo niektórzy twierdzą, że leży koło Jarosławia...
Dobrze że taka wielka osobowość przyszła na świat w Sieniawie.Sieniawa życzy powodzenia i pamięci o nas.
To że urodził się w Sieniawie nie znaczy, że z niej pochodził. Dziennikarz powinien zadać sobie troszkę trudu i dowiedzieć się, skąd pochodzi o. Marian.
to powiedz skoroś taka oświecona.Nawet spleśniały moher już się cywilizuje i gadają jak ludzie a ty dalej zacietrzewiona i aby tylko dopiec.Popatrz sam papież Franciszek głosi prawdy objawione że nie ma piekła i wszyscy pójdziemy do nieba a, ty dalej swoje.Idż duszę oczyść i przestań być taką zołzą bo w końcu utworzą to piekło