W Kędzierzynie-Koźlu (7 i 8 grudnia br.) badmintoniści ekstraligowego UKS Aktywna Piątka Przemyśl rozegrali drugi rzut LOTTO Ekstraligi. Wrócili do domu na tarczy, odnosząc dwa zwycięstwa i jeden pojedynek przegrywając.
Rywalami podopiecznych Dariusza Stańki były zespoły: SKB Litpol Malow Suwałki, Chojnika Jelenia Góra i gospodarze – Beninca UKS Feniks. W przemyskim zespole zadebiutowała znakomita Węgierka Agnes Korosi, ale zabrakło Słowaczki Katariny Vargovej, która w tym samym czasie wystąpiła na krajowym czempionacie. Nie w pełni zdrowy był lider zespołu Serhij Garist, który wystąpił tylko raz w singlu. Pomógł za to w grze deblowej i mieszanej.
Po pierwszy ekstraligowym rzucie można było snuć przypuszczenia, że UKS Aktywną Piątkę z powodzeniem stać na dwie wygrane. I tak się stało! Plan został wykonany, choć trener D. Stańko żałował, że pojedynek z gospodarzami jego ekipa wygrała „tylko” za dwa punkty. Mniej problemów było z Chojnikiem. Bo choć po pięciu grach było ledwie 3:2, to znakomicie rozegrane przez przemyślan pojedynki w deblu mężczyzn i pań i pewne wygrane w dwóch setach pozwoliły ostatecznie wygrać 5:2.
Ostatni pojedynek w mieście z trzema czarnymi koziołkami w herbie był bardzo dobrą lekcją poglądową dla podopiecznych D. Stańki. Choć w sporcie nigdy nie wolno ferować wyników przed ostatnim gwizdkiem, rzutem, strzałem, odbiciem, etc., to jednak zdecydowanym faworytem był SKB Litpol Malow Suwałki, z wielokrotnymi reprezentantami Polski w składzie. Na siedem gier, przemyślanom udało się wygrać ledwie dwa sety. Bardzo wyrównane pojedynki z rywalami stoczyli: S. Garist, M. Matysiak czy A. Korosi.
UKS Aktywna Piątka Przemyśl – Chojnik Jelenia Góra 5:2
UKS Aktywna Piątka Przemyśl – Beninca UKS Feniks Kędzierzyn-Koźle 4:3
UKS Aktywna Piątka Przemyśl – SKB Litpol Malow Suwałki 0:7
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze