Podkarpacki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny poinformował dziś, że obecnie Podkarpaciu pod nadzorem pozostaje 198 osób, 18715 poddanych jest kwarantannie, 8279 izolacji, a z potwierdzonym COVID-19 hospitalizowanych jest 646 osób.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Najwyższa pora odsunąć od koryta niekompetentna pisowską "władzę".Rząd nie panuje nad niczym kompromitując się coraz bardziej.1. Minister zdrowia mówi w radiu, że maseczki nic nie dają, ale kiedy tylko jego znajomi zaczynają nimi handlować od razu są niezbędne.2. Ten sam minister, który mówi, żeby nie jeździć za granicę, bo to niebezpieczne sam jedzie za granicę na wakacje.3. Ten sam minister, który drugi raz jest chory!4. Premier, który przed wyborami mówi, że wirus jest tak groźny, że nie da się zrobić wyborów, tuż po pierwszej turze szybko dymisjonuje wirusa i zachęca starszych do tłumnego pójścia na wybory, bo już wirus przestał być groźny!5. Ludziom zamknięto cmentarze a jeden karakan ze swoją świtą paraduje po cmentarzu przed kamerami6, Ten sam karakan, który paraduje bez maski na miesięcznicy, kiedy ludzie dostają mandaty za ich brak.7. Ludzie czekają kilka dni na wynik testu a poseł pisu wystarczy, że zakaszle i ma wynik za dwie godziny. 8, Nie zapominajmy o tych co umierają przed szpitalami, bo rząd jest bardzo dobrze przygotowany9. Ludzie maja zakaz wstępu do własnych dzieci w szpitalu a poseł pisu z covidem wchodzi sobie do babci w szpitalu podczas obowiązywania zakazu odwiedzin jakby nigdy nic...10. Kiedy było 40 chorych zamknęli ludzi w domach iładowali mandaty, kiedy jest 6500 chorych można wszystko: chodzić na wesela, na stadiony, do teatrów, kin itd itp11. Ustawa na przygotowanie której było pół roku przygotowuje się na kolanie ostatniego dnia i wysyła do sejmu kilka godzin przed głosowaniem. Ktoś tu jest niepoważny.12. Godziny dla seniorów obowiązują w sklepikach szkolnych! Parodia.NARODZIE OBUDŹ SIĘ W KOŃCU. STOP NIEKOMPETENCJI PISU!A w międzyczasie jeden wiceminister przepier... 70 milionów naszych pieniędzy i nic mu się nie dzieje... A drugi robi wałek na respiratorach na 160 milionów(!!!) i też mu włos z głowy nie spadł.
„Ludzie! Tak trudno zrozumieć nowe ograniczenia? To proste i logiczne”„Np. strefa żółta. Nie wolno ćwiczyć na siłowni, bo to skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Dlatego zamiast ćwiczeń warto iść coś zjeść. Bo jeść w każdej knajpie można, na spokojnie i bez maseczki. No chyba, że ktoś chciałby zjeść na ulicy, to mu nie wolno, bo jedzenie na ulicy jest skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. W knajpie wolno, na ulicy nie. Proste i logiczne. Ale pamiętajmy, że i w knajpie robi się niebezpiecznie, lecz tylko po godz. 21:00. Wtedy wyłącznie na wynos. Byle NIE na ulicy. Za to na ulicy w zgromadzeniu (bez jedzenia!) może uczestniczyć max 25 osób. No chyba, że pójdą do kościoła, to wtedy ile dusza zapragnie, bo jak kościół duży to może być nawet 50 lub 100, trzeba se policzyć. W kościele na mszy 1 osoba na 4 m2. No chyba, że to nie jest msza tylko mecz. To wtedy nawet na stadionie, na powietrzu – ZERO. Absolutne zero, bo to skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. No chyba, że to nie jest mecz na stadionie, tylko przedstawienie w teatrze. To wtedy można przyjść, ale na 25% miejsc. Co innego dzieciaki z podstawówki. One to wszystkie mogą przychodzić, siedzieć w klasach i ganiać się po korytarzach na przerwach. Ile chcą, każdego dnia. No chyba, że to nie jest podstawówka, tylko liceum lub studia. Uuu, to wtedy się nie zaleca, bo to skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Kilkadziesiąt dzieci w klasie w podstawówce – tak. Kilkudziesięciu licealistów klasie w liceum – nie. Kilkudziesięciu studentów w auli na uczelni – nie. Proste i logiczne. No i jak wesele to tylko 20 osób, na dodatek bez wywijania do Zenka na parkiecie, bo to skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Chyba, że wesele zrobicie sobie w Biedrze czy Lidlu, to wtedy można. Tam to można wszystko, włazi tyle ludu ile chce. Byle nie ćwiczyli w trakcie robienia zakupów. Więc bez przysiadów z arbuzami czy takich tam cwaniactw. Proste i logiczne. Czego nie rozumiesz?”
26 lutego, czyli dokładnie tydzień przed stwierdzeniem pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce, w czasie wywiadu w RMF FM Łukasz Szumowski odniósł się krytycznie do pomysłu noszenia maseczek, a wręcz żartował z niego.Robert Mazurek, RMF: Wie pan, że we Włoszech brakuje maseczek, a w Polsce, w internecie sprzedaje je się jako antywirusowe. Pomagają?Łukasz Szumowski: Ale nie wiem, czy doustnie, czy na ręce?Mazurek: No niech się pan już nie wygłupia. Taką maseczkę zakrywającą.Szumowski: No nie pomagają, one nie zabezpieczają przed wirusem, one nie zabezpieczają przed zachorowaniem.Mazurek: Naprawdę nie pomagają? To po co ludzie je noszą?Szumowski: Nie wiem. (...) WHO nie zaleca.
Być może to państwu umknęło, ale w lipcu w Polsce nastąpił cud. W ciągu niespełna dwóch tygodni rząd Prawa i Sprawiedliwości zrewolucjonizował wiedzę naukową dotyczącą epidemii i zdusił ją tylko sobie znanymi sposobami. Jeśli wierzyć oficjalnym komunikatom członków rządu, jeszcze 22 czerwca koronawirus był bardzo groźny, a Polacy powinni zachowywać dyscyplinę, natomiast 2 lipca wirus był już całkowicie niegroźny, a obywatele nie powinni się go w najmniejszym stopniu obawiać.Niestety, nie byliśmy świadkami cudu, tylko dość prostackiej sztuczki szemranego magika Mateusza Morawieckiego. W ciągu dwóch dni premier rządu PiS dwa razy wprowadził w błąd obywateli wypowiadając pochopne sądy, rysując nieodpowiedzialne prognozy i wprost zachęcając obywateli do nieprzestrzegania zasad bezpieczeństwa.Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa, tej epidemii. To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się go bać. Trzeba pójść na wybory tłumnie 12 lipca. Wszyscy, zwłaszcza seniorzy, nie obawiajmy się, idźmy na wyboryMateusz Morawiecki, TVN24 - 01/07/2020
Naród się budzi, czego dowodem są masowe protesty na ulicach całego kraju. Polacy wychodzą, krzyczą "jeb.ć pis, wypierd...ć"!Duch w Narodzie nie ginie mimo pandemii!
Z dziennika młodej lekarki: Covid-19? Po tym, jak uruchomiłam w przychodni elektroniczną skrzynkę zapytowawczą, nie mogę nadążyć z udzielaniem medycznych odpowiedzi. Fajnie brzmi słowo „przychodnia”. Wchodzą i wychodzą, nikt nie zatrzymuje się na dłużej, bo niby w jakim celu? To nie hotel, a kanapki trzeba przynosić ze sobą.Muszę wyjaśnić, że nie będę odpowiadać na matrymonialne teksty, bo w czasie pandemio psychozy i tak nie miałabym wyboru, który by mnie satysfakcjonował. A ci z „furą i komórą” mnie nie interesują, niech łechcą leciwe babska przed menopauzą lub w trakcie, które ze strachu przed wirusem utraciły swą twarz. Jam jest młodą lekarką i twarzy nie muszę się wstydzić.Przechodzę do meritum. Po primo, nie ma już wirusa covid-19, bo się zestarzał i dziś to covid-20. Za kilka miesięcy zmieni nazwę, co nie ma znaczenia dla naszego zdrowia, podobnie jak zmiana nazwy partii politycznej. Hołota się nie zmienia nawet po zmianie szyldu. Kilka osób pytało mnie, jak odróżnić osobę, która ma groźnego wirusa?Odpowiadam. Jest kilka symptomów, które na to wskazują. Pierwszy to wysoka temperatura. Nie można dać się jednak zwieść, bo w tym pandemicznym czasie wielu ją posiada, ale nie oznacza to tej właściwej gorączki, czego dowodem są dziennikarze i politycy tworzący od dawna symbiotyczny układ. Tych należy wykluczyć z grona chorych, oni zawsze mają gorączkę, to normalne. Wystarczy ich poczytać i posłuchać, uzewnętrzniają się jakby byli nagrzani. Zapomniałabym o fascynatach nieistniejącej formacji ORMO, którzy gdy tylko napotkają coś niezwykłego od razu zawiadamiają odpowiednie służby. Tylko że oni są tchórzliwi i boją się pokazać twarz, więc istnieje problem jak im zmierzyć temperaturę. Temperatura ekskrementów, które wszędzie zostawiają nie musi świadczyć o ich stanie zdrowia.Kolejny symptom. Utrata węchu i smaku. I tu też wykluczyłabym niektórych ze wspomnianej grupy, bo nie dość, że nie potrafią wywąchać tego, co społeczeństwo boli, to jeszcze przedstawiają to w taki sposób, jakby nigdy nie znali poczucia smaku. Nad normalność kochają przedstawiać patologię, licząc jeszcze na zrozumienie. Kolejny symptom. Ból głowy. Symbiotyczna grupa nie jest na to podatna. Ich głowa nie boli, mają bowiem inny ból związany z rozwolnieniem i to za każdym razem, gdy mają przedstawić prawdę, która nie jest dla nich tak oczywista z powodu wpływów z reklam i ogłoszeń oraz współpracy z tzw. lobby.Co robić, by nie zachorować?Odpowiadam. Wietrzyć, często wietrzyć, niekoniecznie myć i prać. Najlepiej jednak wyjść do lasu, parku, bez telefonu i wywietrzyć umysł, bo to on robi wszystkim psikusa słuchając bredni podpowiadanych przez wszelkiej maści ekspertów. Mówię to ja, doświadczona lekarka, dodam że młoda, by zachęcić do tego wszystkich, bez względu na wiek.
ZUS i KRUS na plusie z perspektywy materialnej większość zmarłych to świadczeniobiorcy
Wszyscy mają katarowirus i wciąż ich przybywa
gosc budzą się takie debile jak ty POszukaj sobie dobrego psychiatry
Wielu z tych, którzy w lipcu zawierzyli słowom tego bajkopisarza, jest już w zaświatach. Spełnili swój obywatelski obowiązek, ulżyli dobrej zmianie i ZUS.
Najwyższa pora odsunąć od koryta niekompetentna pisowską "władzę".Rząd nie panuje nad niczym kompromitując się coraz bardziej.1. Minister zdrowia mówi w radiu, że maseczki nic nie dają, ale kiedy tylko jego znajomi zaczynają nimi handlować od razu są niezbędne.2. Ten sam minister, który mówi, żeby nie jeździć za granicę, bo to niebezpieczne sam jedzie za granicę na wakacje.3. Ten sam minister, który drugi raz jest chory!4. Premier, który przed wyborami mówi, że wirus jest tak groźny, że nie da się zrobić wyborów, tuż po pierwszej turze szybko dymisjonuje wirusa i zachęca starszych do tłumnego pójścia na wybory, bo już wirus przestał być groźny!5. Ludziom zamknięto cmentarze a jeden karakan ze swoją świtą paraduje po cmentarzu przed kamerami6, Ten sam karakan, który paraduje bez maski na miesięcznicy, kiedy ludzie dostają mandaty za ich brak.7. Ludzie czekają kilka dni na wynik testu a poseł pisu wystarczy, że zakaszle i ma wynik za dwie godziny. 8, Nie zapominajmy o tych co umierają przed szpitalami, bo rząd jest bardzo dobrze przygotowany9. Ludzie maja zakaz wstępu do własnych dzieci w szpitalu a poseł pisu z covidem wchodzi sobie do babci w szpitalu podczas obowiązywania zakazu odwiedzin jakby nigdy nic...10. Kiedy było 40 chorych zamknęli ludzi w domach iładowali mandaty, kiedy jest 6500 chorych można wszystko: chodzić na wesela, na stadiony, do teatrów, kin itd itp11. Ustawa na przygotowanie której było pół roku przygotowuje się na kolanie ostatniego dnia i wysyła do sejmu kilka godzin przed głosowaniem. Ktoś tu jest niepoważny.12. Godziny dla seniorów obowiązują w sklepikach szkolnych! Parodia.NARODZIE OBUDŹ SIĘ W KOŃCU. STOP NIEKOMPETENCJI PISU!A w międzyczasie jeden wiceminister przepier... 70 milionów naszych pieniędzy i nic mu się nie dzieje... A drugi robi wałek na respiratorach na 160 milionów(!!!) i też mu włos z głowy nie spadł.
„Ludzie! Tak trudno zrozumieć nowe ograniczenia? To proste i logiczne”„Np. strefa żółta. Nie wolno ćwiczyć na siłowni, bo to skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Dlatego zamiast ćwiczeń warto iść coś zjeść. Bo jeść w każdej knajpie można, na spokojnie i bez maseczki. No chyba, że ktoś chciałby zjeść na ulicy, to mu nie wolno, bo jedzenie na ulicy jest skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. W knajpie wolno, na ulicy nie. Proste i logiczne. Ale pamiętajmy, że i w knajpie robi się niebezpiecznie, lecz tylko po godz. 21:00. Wtedy wyłącznie na wynos. Byle NIE na ulicy. Za to na ulicy w zgromadzeniu (bez jedzenia!) może uczestniczyć max 25 osób. No chyba, że pójdą do kościoła, to wtedy ile dusza zapragnie, bo jak kościół duży to może być nawet 50 lub 100, trzeba se policzyć. W kościele na mszy 1 osoba na 4 m2. No chyba, że to nie jest msza tylko mecz. To wtedy nawet na stadionie, na powietrzu – ZERO. Absolutne zero, bo to skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. No chyba, że to nie jest mecz na stadionie, tylko przedstawienie w teatrze. To wtedy można przyjść, ale na 25% miejsc. Co innego dzieciaki z podstawówki. One to wszystkie mogą przychodzić, siedzieć w klasach i ganiać się po korytarzach na przerwach. Ile chcą, każdego dnia. No chyba, że to nie jest podstawówka, tylko liceum lub studia. Uuu, to wtedy się nie zaleca, bo to skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Kilkadziesiąt dzieci w klasie w podstawówce – tak. Kilkudziesięciu licealistów klasie w liceum – nie. Kilkudziesięciu studentów w auli na uczelni – nie. Proste i logiczne. No i jak wesele to tylko 20 osób, na dodatek bez wywijania do Zenka na parkiecie, bo to skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Chyba, że wesele zrobicie sobie w Biedrze czy Lidlu, to wtedy można. Tam to można wszystko, włazi tyle ludu ile chce. Byle nie ćwiczyli w trakcie robienia zakupów. Więc bez przysiadów z arbuzami czy takich tam cwaniactw. Proste i logiczne. Czego nie rozumiesz?”
26 lutego, czyli dokładnie tydzień przed stwierdzeniem pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce, w czasie wywiadu w RMF FM Łukasz Szumowski odniósł się krytycznie do pomysłu noszenia maseczek, a wręcz żartował z niego.Robert Mazurek, RMF: Wie pan, że we Włoszech brakuje maseczek, a w Polsce, w internecie sprzedaje je się jako antywirusowe. Pomagają?Łukasz Szumowski: Ale nie wiem, czy doustnie, czy na ręce?Mazurek: No niech się pan już nie wygłupia. Taką maseczkę zakrywającą.Szumowski: No nie pomagają, one nie zabezpieczają przed wirusem, one nie zabezpieczają przed zachorowaniem.Mazurek: Naprawdę nie pomagają? To po co ludzie je noszą?Szumowski: Nie wiem. (...) WHO nie zaleca.