Barbara Nowacka szefowa Inicjatywy Polskiej chce wyprowadzić religię ze szkół, a katechetów odciąć od finansowania z budżetu państwa. Od kilku lat w sejmowej zamrażarce leży inny projekt obywatelski „Świecka szkoła”. Mniej radykalny. Zakłada finansowanie katechetów przez rodziców i związki wyznaniowe, ale dla wygody rodziców i dzieci zakładający dalszą naukę w szkołach. Pod projektem podpisało się 150 tys. obywateli.
Rządząca ekipa z oczywistych powodów nie podejmuje tematu, a opozycja idzie na przeczekanie, albo – jak Wiosna Roberta Biedronia – próbuje zdobywać punkty procentowe na antyklerykalnych nastrojach.
Od 1989 roku, kiedy można było ponownie zawiesić krzyże w instytucjach publicznych (o ile ktoś sobie tego życzył) różne partie (zarówno prawicowe jak i lewicowe) instrumentalnie podchodziły do kwestii roli Kościoła katolickiego i innych wyznań w życiu społecznym. Ale nawet rządzące Polską w latach dziewięćdziesiątych SLD nie pozwoliło sobie na otwarty konflikt z hierarchią.
Od 30 lat nie wyszliśmy poza próby dalszej instrumentalizacji i okopywania się w coraz wyższych twierdzach zamiast dyskutować, szukać spotkania. Nie na szczeblu rządowym, kuluarowym, ale u podstaw. Chociażby w szkołach. Może warto zapytać najbardziej zainteresowanych, czyli rodziców.
Czy chcą mieć nadal religię w szkołach? Czy raczej woleliby wozić dzieci po lekcjach, ewentualnie przed lekcjami do salek katechetycznych? Czy byliby skłonni płacić za te lekcje, skoro w tej chwili mają je za darmo?
Codzienność szkolna pokazuje, że z lekcji religii nadal korzysta zdecydowana większość uczniów. Moje pytania są oczywiście tendencyjno-retoryczne, ponieważ zawsze szukamy rozwiązań najwygodniejszych, tanich, a najlepiej darmowych. O ile w miejskich szkołach opinie rodziców pewnie by się różniły, to na wioskach, gdzie dowóz dzieci do szkoły jest utrudniony, wynik ewentualnej próby wyprowadzenia religii jest przewidywalny. Reakcje społeczne niestety już nie.
Inna rzecz, na jakim poziomie jest katecheza, ale to właśnie powinien być jeden z tematów do dyskusji. Jak finansować katechetów? To kwestia do rozstrzygnięcia bez wychodzenia na barykady. Za pracę trzeba płacić. Co do tego nikt chyba nie ma wątpliwości. Z jakiego funduszu? Jak go skonstruować tak, aby obie strony były zadowolone? Też do ustalenia.
Sprostowanie
Barbara Nowacka, szefowa Inicjatywy Polska, nie chciała „wyprowadzić religię ze szkół”.
Projekt ustawy przygotowany przez stowarzyszenie Inicjatywa Polska zawiera 3 postulaty:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nie widzę powodu wyprowadzać KK ze szkół.A tym bardziej wyprowadzać katechetów pozbawiając ich wynagrodzenia.Przez kilka lat działalności Kościoła w szkołach są bardzo widoczne efekty przekazywania wiedzy o wierze.Wśród młodzieży tej starszej jak i tej młodszej mamy już zadeklarowanych ateistów i to w takiej ilości jakiej nigdy nawet za komuny nie było.Owszem dzieci są zafascynowane a te to oczekiwanie na komunię i inne zdarzenia kościelne gdzie oczekują na górę prezentów.Zobaczmy co się dzieje ze ślubami kościelnymi.Każdy z nas zna co najmniej po kilka osób które załozyły rodziny bez ślubu kościelnego ,mają dzieci i to jest normalne.Najciekawsze jest to,że te nieformalne rodziny są trwałe w przeciwieństwie do kościelnych z których obecnie Kościół sobie zrobił poważne źródło dochodów z prowadzenia kościelnych rozwodów.Trzeba przyznać,że religia w szkole wprowadza szybko dzieci w dorosłość szczególnie w odróżnianiu prawdy od kłamstwa i oszustwa.To zapewniają duchowni swoim postępowaniem i sposobami przekazywania wiedzy.Uważam,ze konieczne jest pozostawienie religii w szkole jako bardzo ważny element w przystosowywaniu dzieci do życia i eleminacji zakłamania.
TO NAPISAL CHYBA KSIADZ! TAKIE PIERDOLY ZE GLOWA BOLI !!! PRACUJE W SZKOLE I WIDZE JAK TO WYGLADA
jak biskupi tacy oswieceni to niech powiedza kiedy Chrystus umarl lub zmartwychwchstal proste pytanie ???
Biedroń i Nowacka to taki folklor polityczny,jeśli nie powiedzieć ,że plankton.To co oni uważają nie ma żadnego znaczenia.
Widze ze srasz w gacie zdziwisz się jesienią . Ewakuacja do Brukseli już się zaczela!!!!!!!
Oddzielić Tadzia od kasy ? Niewykonalne dla PISoBOLSZEWII.
Co z tą sondą? Boicie się wyniku 27:1?
Przeciez nam to się należy!!!! hi hi hi nie wszyscy na podkarpaciu to nic nie rozumiejący analfabeci !!!!!! odsunąć od koryta dojna zmiane!!!!!
"Po tym zabojstwie przestalem wierzyc w Boga" Czy to ksieza zabili? [PODCAST] Czyta Lukasz Hermanowski. Do odsluchania w Onet.
Najpierw odzielmy WSI i SB i ich spadkobierców od Pańśtwa Polskiego
No to PISoBOLSZEWIA nie będzie zadowolona. P.S pozdrowienia z koryta dojnej zmiany https://businessinsider.com.pl/finanse/zarobki-w-nbp-martyna-wojciechowska-i-adam-glapinski-2018-r/7ycde3x Kujda wam w oko komuchy.
Nowacka , to stara liberałka i bolszewicki , wrogi ludzkości element Chcę przypomnieć ,ze to coś , zawsze jest pierwsze , , gdy trzeba dołożyć legalnie wybranemu polskiemu rządowi lub Kościołowi.W ubiegłym roku , ona sprowadziła do Sejmu RP kalekie dzieci z matkami i ciągle je instruowała , jak judzić , mącić . Znamienne było nagranie , gdy w sumie pseudo strajkujące dogadały się z rządem - co oczywiście nie było jej , jaki jej podobnie myślącym na rękę , gdy -jest nagranie w necie , zaklęła baba siarczyście K....A . co tym samym dała wyrażnie do zrozumienia ,że nie tak chciała ,żeby zakończyły się wspomniane spory
W szkołach może być religioznawstwo bo kościół katolicki ma coraz mniej wspólnego z wiara w Boga. Ksiądz i kościół to nie Bóg którego trzeba całować po.... A dlaczego my wszyscy ponad 75% mamy płacić na kościół. Ja nie chce sponsorować księży. Nie płaca Ci co wierzą w ta sektę.
Nie osadzaj bo tylko wydaje z ci się że masz rację. Bóg Cię oceni albo otworzy Ci oczy już niedługo.
Nie widzę powodu wyprowadzać KK ze szkół.A tym bardziej wyprowadzać katechetów pozbawiając ich wynagrodzenia.Przez kilka lat działalności Kościoła w szkołach są bardzo widoczne efekty przekazywania wiedzy o wierze.Wśród młodzieży tej starszej jak i tej młodszej mamy już zadeklarowanych ateistów i to w takiej ilości jakiej nigdy nawet za komuny nie było.Owszem dzieci są zafascynowane a te to oczekiwanie na komunię i inne zdarzenia kościelne gdzie oczekują na górę prezentów.Zobaczmy co się dzieje ze ślubami kościelnymi.Każdy z nas zna co najmniej po kilka osób które załozyły rodziny bez ślubu kościelnego ,mają dzieci i to jest normalne.Najciekawsze jest to,że te nieformalne rodziny są trwałe w przeciwieństwie do kościelnych z których obecnie Kościół sobie zrobił poważne źródło dochodów z prowadzenia kościelnych rozwodów.Trzeba przyznać,że religia w szkole wprowadza szybko dzieci w dorosłość szczególnie w odróżnianiu prawdy od kłamstwa i oszustwa.To zapewniają duchowni swoim postępowaniem i sposobami przekazywania wiedzy.Uważam,ze konieczne jest pozostawienie religii w szkole jako bardzo ważny element w przystosowywaniu dzieci do życia i eleminacji zakłamania.
TO NAPISAL CHYBA KSIADZ! TAKIE PIERDOLY ZE GLOWA BOLI !!! PRACUJE W SZKOLE I WIDZE JAK TO WYGLADA
jak biskupi tacy oswieceni to niech powiedza kiedy Chrystus umarl lub zmartwychwchstal proste pytanie ???