W niedzielę, 17 kwietnia, w Lesznie późnym wieczorem doszło do wypadku drogowego. Tuż przed maskę jadącego bmw wyskoczyła sarna.
Kobieta kierująca autem, chcąc uniknąć czołowego zderzenia, wykonała manewr, który zakończył się dachowaniem. W aucie, oprócz niej, było czworo pasażerów. Kierująca i dwie osoby trafiły do szpitala z obrażeniami, które na szczęście nie były zbyt groźne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak by jechali z odpowiedzią prędkością to by auto nie miało takich uszkodzeń jak ma jedynie to auto nadaje się tylko i wyłącznie na przerobienie
jak ktos ma odpowiednie znajomosci to i sarne znajdzie zeby nie ponosic odpowiedzialnosci
Sarna jaka sarna. Ja by Sarna uczestniczyła w tej kolizji to by zginęła na miejscu i bym była na miejscu kolizji, po tym jak auto wygląda
Jak by jechali z odpowiedzią prędkością to by auto nie miało takich uszkodzeń jak ma jedynie to auto nadaje się tylko i wyłącznie na przerobienie
Nie było żadnej sarny
jak ktos ma odpowiednie znajomosci to i sarne znajdzie zeby nie ponosic odpowiedzialnosci