Reklama

Zboczeniec obnażał się przed dziećmi

– Dzieci boją się teraz wychodzić z mieszkań. Pytają, czy znowu ten pan będzie krążył koło klatek i pokazywał „to coś”. Nie wiemy, co im mamy odpowiedzieć – skarżą się matki z bloku przy ulicy Hoffmanowej 9 w Przemyślu. Sytuacje, do których doszło 23 i 27 czerwca br., wstrząsnęły wszystkimi, a okoliczności, w jakich 20-letni zboczeniec został złapany, są bardzo intrygujące.

Był czwartek, 23 czerwca br. W godzinach popołudniowych 20-latek kręcił się koło bloku. Mieszkańcy tworzą wspólnotę mieszkaniową, mają zamontowany monitoring, więc kamery wszystko zarejestrowały. Mężczyznę widziało wiele osób. Dzieci bawiły się przed blokiem jak co dzień. – Moje dziecko wpadło zziajane do domu i powiedziało przerażone, że pod blokiem chodzi jakiś pan, ma rozpięty rozporek od spodni i wszystko na wierzchu. Powiedziało, że to coś wygląda jak szyszka – opowiada jedna z matek[paywall]. – Przybiegła do mnie sąsiadka i powiedziała roztrzęsiona, żeby natychmiast sprawdzić monitoring, bo krążył wokół bloku jakiś zboczeniec. Sprawdziłyśmy ten czas, który wskazały dzieci i rzeczywiście chodził koło budynku. Skrywał się między sosenkami i modrzewiami, po czym się zza nich wychylał. Prawie tuż przy wejściach do klatek schodowych. Zaczęło się od 18.19 i trwało przez dobre dziesięć minut. Ewidentnie na filmiku było widać, że dzieci nie kłamały. Zadzwoniłyśmy na policję. Przyjechali, pooglądali ten urywek, policjant nie stwierdził, że mężczyzna ma genitalia wystawione na widok publiczny, ale dojrzał, że w jednej ręce trzyma telefon komórkowy, drugą coś robi przy rozporku. Myślałyśmy, że to jednorazowy wybryk – dodała.

Drugi raz

W piątek (24 czerwca br.) i cały weekend go nie było. W poniedziałek, 27 czerwca, pojawił się znowu. – Ale koło naszego bloku był chwilkę, tym razem biegał wokół sąsiedniej kamienicy, gdzie bawiły się dziewczynki mające od 10 do 13 lat – wyjaśnia druga z matek. – Sąsiedzi stanęli pod jedną z klatek i go złapali. Problem w tym, że jeden był po zawale, drugi ma problemy z oczami. To młode było, silne, więc się wyrwał i uciekł. Nim jednak to zrobił, przyznał się sąsiadom, że obnaża się publicznie, ale tylko po pijaku. Bo po pijaku tak ma i już. Po raz kolejny zawiadomiliśmy policję. Przyjechali, spisali sąsiadów i porosili o zgranie filmu z monitoringu i dostarczenie go na komendę. Wtedy dokładnie przeglądnęłyśmy zapis wideo ze wszystkich kamer i okazało się, że krążył wokół bloku ponad pół godziny. Jest jeden znamienny obraz, kiedy jedna z dziewczynek na jego widok błyskawicznie podbiegła do drzwi wejściowych, otworzyła je i w panice zaczęła wołać swoją młodszą siostrę. Natychmiast wszystko zawiozłyśmy na policję – kontynuuje. – Jednak policjant, z którym rozmawiałyśmy, jakoś nie za bardzo był tym zainteresowany. Powiedział, że to może być tylko wykroczenie. Trochę nas to zdziwiło, bo gdyby zobaczył reakcję dzieci, które budzą się w nocy z krzykiem, może inaczej by zareagował – dopowiedziała.

Reklama

Sami załatwili sprawę

Jeden z sąsiadów, który złapał mężczyznę 27 czerwca br. ,był niemal pewny, że skądś zna jego twarz. Kojarzył, że najprawdopodobniej pracuje w jednej z pobliskich pizzerii. – Powiedział nam. 28 czerwca poszliśmy tam w czwórkę. Ja z koleżanką i naszymi mężami. W pewnym momencie zauważyłyśmy go. To był ten sam młodzian, który kręcił się koło naszego bloku. Założyliśmy, że nie będziemy nic robić, co by go to spłoszyło. Wpadliśmy na pomysł, aby zamówić pizzę telefonicznie. Pożyczyliśmy klucze do mieszkania koleżanki, bo nie chcieliśmy zamawiać na ulicę Hoffmanowej. Mógłby się zorientować. Podaliśmy inny adres i czekaliśmy – opowiada jedna z matek. – Przyjechał dość szybko. Jeden z panów ukrył się koło drzwi wejściowych do klatki, aby odciąć mężczyźnie drogę ucieczki. Okazało się, że to ten sam młody człowiek, który kręcił się koło bloku. Mąż go złapał i zapytał, co robi przy dzieciach? Odpowiedział, że obnaża się tylko po pijaku. Zawiadomiliśmy z miejsca policję, która go zabrała. Słyszeliśmy, że zaczął kłamać, mówiąc im, iż on tylko wtedy sikał i nie mógł schować genitaliów do spodni – wyjaśniła.

Podkomisarz Bogusława Sebastianka z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu powiedziała, że czynności w tej sprawie cały czas są prowadzone. W zależności od tego, co uda się ustalić, m.in. dzięki zapisowi monitoringu, czyn zostanie odpowiednio zakwalifikowany. – Jeśli obnażał się publicznie, jest to wykroczenie, jeśli doprowadzał się na oczach małoletnich do zadowolenia seksualnego, to jest to już przestępstwo – wyjaśniła.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pśl - niezalogowany 2016-07-05 19:42:03

    Tej szyszki można było sobie oszczędzić

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    LOBO - niezalogowany 2016-07-05 19:52:50

    Gościu się odlał pod blokiem i aferę z tego robią hehe chcą zniszczyć kolesia za to że nie wytrzymał 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ojciec dr - niezalogowany 2016-07-05 20:31:30

    no, co za wstydnisie. Wyraz szyszka się nie podoba? A kutas brzmi lepiej? Gówniarz się przed dziećmi obnażał i to jest problem, bo może nie tylko tu i nie tylko dwa razy, a jedyne co wyczytałeś to jak dzieci rodzicom opowiadają? Myślcie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama