„Operacja czysta rzeka” to największa społeczna akcja sprzątania rzek i ich okolic, choćby pobliskich parków czy łąk. W tegorocznej edycji wydarzenia wzięli również udział wolontariusze z naszego regionu. Mocne reprezentacje miejscowości: Cieszanów, Narol, Lubaczów i Pruchnik zebrały ogrom śmieci, propagując przy okazji ideę czystego środowiska.
W Pruchniku 17 wolontariuszy plus 7 dodatkowych osób, które dołączyły już w samym dniu akcji 17 kwietnia zbierało śmieci w korycie rzeki Mleczki, na odcinku ok. 1500 m. Ponieważ wcześniej sporo padało i stan wody w rzece był dość wysoki, nie wszędzie dało się dotrzeć, ale i tak rezultaty sprzątania są imponujące.
Udało się zebrać około[paywall] 180 worków śmieci i różnych przedmiotów o łącznej wadze ok. 4000 kg. Słowa uznania należą się przedstawicielom jednostek OSP nr 1 i 2 w Pruchniku za okazaną pomoc logistyczną, ale też pracownikom Urzędu Miejskiego w Pruchniku za koordynację działań i transport, a pruchnickim władzom samorządowym i Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Jarosławiu za sfinansowanie odbioru zebranych śmieci.
Linie brzegowe swoich rzek i ich otoczenie pięknie wysprzątali też mieszkańcy kilku miejscowości powiatu lubaczowskiego.
Dwa sztaby „Operacji Czysta Rzeka” działały w gminie Narol, tyle że tu pomysł zrealizowano nieco wcześniej, bo 10 kwietnia. W miejscowości Łówcza porządek zrobiony został przy rzece Łówczanka, w świetlicy oraz w parku podworskim. Wzdłuż Tanwi jak w ukropie uwijały z kolei dwie grupy – jedna w okolicy Jędrzejówki, a druga w samym Narolu.
W sumie w sprzątaniu wzięło udział kilkudziesięciu wolontariuszy.
16 kwietnia porządki w ramach akcji trwały też w Cieszanowie. Nad Brusienką zrobiło się czyściej, a przez to także ładniej. W akcję włączyło się 35 wolontariuszy, wśród nich – uczniowie Szkoły Podstawowej w Dachnowie, wędkarze z Sekcji Wędkarskiej „Deszczownia” w Starym Lublińcu oraz niezawodna ekipa Centrum Kultury i Sportu w Cieszanowie. Łącznie zebrano 300 kg śmieci.
17 kwietnia w ramach akcji sprzątano też w Lubaczowie. Sprawy w swoje ręce wzięli tu harcerze, zuchy i instruktorzy hufca ZHP. Zarejestrowano trzy sztaby, których działaniami dowodziła komendant hufca dh hm. Anna Renata Hawrylak. Z kolei współorganizatorem przedsięwzięcia był Piotr Zubowski, dyrektor Muzeum Kresów w Lubaczowie. Uprzątnięto śmieci w rejonach Lubaczówki, ale też park Muzeum Kresów i teren obok delikatesów „Piotruś Pan”.
W sumie w inicjatywie wzięło udział 48 osób w sztabie lubaczowskim i 37 w sztabie Zaklików, gdzie sprzątana była rzeka Sanna. Efekt: 50 worków pełnych śmieci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze