Reklama

Zgubiła go słabość do aut i dziewczyn

06/11/2016 18:27

Przed miesiącem pisaliśmy o 19-letnim mieszkańcu Przemyśla, który, chcąc zaimponować dziewczynie, zafundował jej przejażdżkę nieswoim autem, co skończyło się zarzutem z art. 289 kk. Miesiąc później z takich samych powodów usłyszał poważniejszy zarzut.

19 września 19-letni Mateusz K. potrzebował auta, żeby przewieźć dziewczynę. Problem w tym, że nie miał ani samochodu, ani prawa jazdy. Poradził sobie w ten sposób, że wieczorem zakradł się do jednego z przemyskich warsztatów samochodowych i z biurka wziął kluczyki do golfa, którego klient zostawił do naprawy, po czym już z dziewczyną i kolegą urządzili sobie przejażdżkę. Żeby było przyjemniej, wypili co nieco. Skończyło się tym, że stuknął opla vectrę i na ulicy Zawiszy Czarnego został zatrzymany przez policję. Usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu, ale niczego go to nie nauczyło. 

Zero refleksji i recydywa

Minął ponad miesiąc i Mateusz powtórzył numer[paywall]. 30 października wczesnym rankiem znowu zakradł się do tego samego warsztatu i nie bacząc na monitoring, wziął z biurka kluczyki do renault laguny na ukraińskich numerach i razem z kolegą pojechał do Horyńca-Zdroju, gdzie umówił się z dziewczyną. Właściciel warsztatu zgłosił na policję kradzież auta. Dyżurny jak jak zwykle w takich wypadkach przesłał do sąsiednich komend komunikat, który natychmiast trafił do policjantów pełniących służbę patrolową. Kilka minut po godzinie osiemnastej  policjant z posterunku w Horyńcu-Zdroju wraz z funkcjonariuszem Straży Granicznej zauważyli samochód, który odpowiadał opisowi skradzionego auta. Gdy chcieli zatrzymać go do kontroli, kierujący renault gwałtownie przyspieszył i odjechał. Funkcjonariusze podjęli pościg, ale kierowca skradzionego samochodu, chcąc się ukryć, zjechał do lasu w rejonie miejscowości Niwki Horynieckie i zniknął im z oczu. W tej sytuacji policjant poprosił o pomoc policjantów z wydziału kryminalnego. Podczas penetrowania leśnych dróżek policjanci na jednej z nich zauważyli renault. Samochód miał wygaszone światła i silnik, a w środku siedziały trzy osoby. Dwóch mieszkańców Przemyśla – Mateusz K. i jego 18-letni kolega oraz 20-letnia mieszkanka gminy Horyniec-Zdrój. Cała trójka została zatrzymana i przekazana funkcjonariuszom z Przemyśla. Na drugi dzień Mateusz usłyszał zarzut z art. 278 kk ( „Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5), a dodatkowo zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Może tym razem odsiadka czegoś go nauczy.
SeWu
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wars - niezalogowany 2016-11-06 18:57:55

    przystopój chłopie 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Widz - niezalogowany 2016-11-06 19:35:15

    Ciekawe czy laska mu dała, takie poświęcenie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    beti - niezalogowany 2016-11-06 20:06:03

    jak to lep to nic mu na to nie poradzisz .Znam go i może lepiej jak go kryminal czegos nauczy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości