Reklama

Ziemia rolna tylko dla rolników

11/03/2016 17:30

Od 1 maja tylko rolnicy będą mogli nabyć ziemię rolną. I to pod warunkiem, że będą ją uprawiać przez co najmniej 10 lat. – Ustawa jest dobra, ale za bardzo ogranicza własność rolników indywidualnych – uważa rolnik Zbigniew Słotwiński, przewodniczący rady powiatowej Podkarpackiej Izby Rolniczej w powiecie lubaczowskim.

Przyjęta przez rząd ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa wprowadza na 5 lat ogólny zakaz sprzedaży ziemi państwowej. Jak tłumaczy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ma to wzmocnić obronę ziemi rolniczej w Polsce przed spekulacyjnym nabywaniem i jest to odpowiedź na postulaty rolników, „którzy chcą mieć równe szanse w dostępie do państwowej ziemi rolnej w Polsce, a wskutek ustawicznego wzrostu cen nieruchomości rolnych nie mają środków na ich zakup”. Resort będzie natomiast preferował trwałą dzierżawę.

Tylko rolnik z kwalifikacjami

Zgodnie z projektem ustawy ziemię będzie mógł nabyć rolnik posiadający kwalifikacje  rolnicze, który co najmniej 5 lat prowadzi gospodarstwo o powierzchni nieprzekraczającej 300 ha. Jeżeli powierzchnia jego areału przekracza 20 ha, musi również podlegać ubezpieczeniu społecznemu rolników w pełnym zakresie. Tych warunków nie muszą spełniać bliscy sprzedającego, spadkobiercy, samorządy oraz Skarb Państwa[paywall].
Za zgodą prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych nieruchomości rolne będą mogły nabyć także inne podmioty dające gwarancję należytego prowadzenia działalności rolniczej. Taką zgodę może również uzyskać osoba, która dopiero zamierza utworzyć gospodarstwo. Musi jednak posiadać kwalifikacje rolnicze, dać rękojmię należytego prowadzenia działalności rolniczej i zobowiązać się do zamieszkiwania przez 5 lat na terenie gminy, na której obszarze położona jest jedna z nieruchomości rolnych wchodzących w skład jego gospodarstwa.
Co istotne, nabywca ziemi musi na niej gospodarować przez 10 kolejnych lat. Na jej zbycie lub dzierżawę potrzebna będzie zgoda sądu. Resort rolnictwa tłumaczy, że ten zapis ma wyeliminować możliwości spekulacyjnego zakupu ziemi rolnej przez osoby, które traktują go wyłącznie jako formę lokaty kapitału.
Swobodniej będzie można zakupić ziemię przeznaczoną na inne cele przewidziane w miejscowym planie zagospodarowania (np. tereny sportowe i rekreacyjne), grunty położone w specjalnych strefach ekonomicznych, domy i lokale mieszkalne z niezbędnymi gruntami oraz działki do 1 ha.

Ustawa jest dobra, ale...

Nowym rozwiązaniem jest przyznanie agencji prawa pierwokupu akcji lub udziałów w spółkach prawa handlowego będących właścicielami nieruchomości rolnych.
– Ustawa jest dobra, ale za bardzo ogranicza własność i ingeruje w sprawy rolników indywidualnych. Ziemia powinna być pod kontrolą, ale rolnicy indywidualni powinni mieć większą swobodę – uważa Zbigniew Słotwiński, przewodniczący rady powiatowej Podkarpackiej Izby Rolniczej w pow. lubaczowskim. Jego zdaniem z restrykcyjnych zapisów powinny być wyłączone działki o powierzchni do 5 ha. –Nie wydłużałoby to niepotrzebnie procesu kupna – zaznacza.
Z. Słotwiński jest przekonany, że ustawa obniży cenę ziemi. Skorzystają na tym kupujący, ale stracą sprzedający.
pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama