Kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny do 1500 zł, grozi przemyślaninowi, za nieuzasadnione wezwanie policji i innych służb.
W czwartek, 21 bm., 61-latek zażądał interwencji w związku z zagrożeniem wybuchu gazu w zamkniętym mieszkaniu znajdującym się budynku wielorodzinnym. – Strażacy weszli przez okno do mieszkania i wówczas okazało się, że zgłoszenie było blefem – mówi podkomisarz Bogusława Sebastianka z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. – Policjanci w trakcie rozmowy z nietrzeźwym mężczyzną usłyszeli, że wymyślił tę historię, kiedy chwilę wcześniej, podczas otwierania drzwi, złamał w zamku klucz – dodaje.
Przemyślanin został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł. Policjanci skierują wniosek o jego ukaranie do Sądu Rejonowego w Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Racja, najlepiej go zamknąć, niech sobie siedzi za pieniądze z podatków, zamiast zapłacić grzywnę...
A ten to kradnie miliony chodzi sobie po wolności najlepiej dac mu dożywocie bo jest niebezpieczny aby zyc w społeczeństwie
Racja, najlepiej go zamknąć, niech sobie siedzi za pieniądze z podatków, zamiast zapłacić grzywnę...
A ten to kradnie miliony chodzi sobie po wolności najlepiej dac mu dożywocie bo jest niebezpieczny aby zyc w społeczeństwie