Jak poinformowała oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu sierżant sztabowy Marta Fac, przemyscy funkcjonariusze ustalili sprawcę usiłowania kradzieży skarbonki na ofiary z jednego z przemyskich kościołów. Okazał się nim 36-letni mieszkaniec Przemyśla.
22 stycznia br., po g. 18, dyżurny przemyskiej jednostki odebrał telefoniczne zgłoszenie o kradzieży świecznika (wartości ok. 1 tys. zł) wraz z wkomponowaną w niego skarbonką na ofiarę z jednego z przemyskich kościołów. Przy wyjściu zostawił górną cześć świecznika, a dolną wraz ze skarbonką zabrał ze sobą. Niestety, dla niego, skarbonka była... pusta.
Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci z wydziału kryminalnego KMP w Przemyślu. Przeglądnęli m.in. monitoring z kamer, znajdujących się w kościele. Po odtworzeniu zapisu od razu wytypowali sprawcę kradzieży. Okazał się nim 36-letni mieszkaniec Przemyśla, który już wcześniej dopuszczał się podobnych przestępstw. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem.
– Na jego koncie są jeszcze inne kradzieże z kościelnych skarbonek na terenie całego Przemyśla oraz usiłowanie włamania do budynku kościoła. Co ciekawe, zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów kradzieży roweru marki Magnum oraz kradzieży pieniędzy w kwocie 15 złotych ze skarbonki w innym kościele – powiedziała M. Fac.
Mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów. Mienie (rower oraz metalowy stojak ze skarbonką) odzyskano, a po przeprowadzonych czynnościach procesowych zostaną one zwrócone prawowitym właścicielom. Za kradzież kodeks karny przewiduje od trzech miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast za kradzież z włamaniem grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze