Mówiąc o kultowych miejscach na mapie powiatu lubaczowskiego, nie sposób pominąć budynków związanych z kultem religijnym. W miejscu zetknięcia trzech religii i kultur istnieją pozostałości, które służyły wielu pokoleniom.
Na mapie Starego Dzikowa, centralne miejsce zajmowały sąsiadujące ze sobą świątynie. Kościół i cerkiew przy głównej drodze i prostopadle położona synagoga tworzą pewien centralny trójkąt. Swego czasu wszystkie świątynie były równouprawnione. Parafie funkcjonowały przez kilka wieków w oparciu o kolejno wznoszone świątynie drewniane. Ostatnie, istniejące do dzisiaj, są murowane. Nad głównym wejściem cerkwi widnieje rok budowy: 1904. Wzniesiona w stylu neobizantyjskim ma plan krzyża z surowym wnętrzem. Tragiczne, wojenne wydarzenie zaburzają pokój i zgodę. W ślad za tym miejsce modlitw i świętego kultu zostaje opuszczone, bowiem w wyniku wysiedlenia ludności ukraińskiej parafia greckokatolicka przestała istnieć. I nagle przestała być miejscem świętym. Zostaje zdewastowana, później wykorzystywana na magazyn nawozów Gminnej Spółdzielni. Od kilkunastu lat budynek jest nieużytkowany. O tamtym mało kto pamięta, bowiem dzisiaj to miejsce jest atrakcyjne z innych powodów.

fot.Justyna Zając
Wnętrze cerkwi przedstawia scenografię z filmu „Katyń”.

fot.Justyna Zając
Dzisiejsze wnętrze bożnicy.
Miejsce pochówku ojca noblisty jest historycznym smaczkiem jedynie w pamięci, bowiem po cmentarzu nie ma nawet śladu. W czasie okupacji obiekt został zupełnie zniszczony, a macew użyto do utwardzenia ul. Cieszanowskiej.

fot.Justyna Zając
Miejsce dawnego cmentarza żydowskiego przy ulicy Cieszanowskiej.

fot.Justyna Zając
Bożnica z zewnątrz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze