Reklama

Znakomity występ Tsuboia w Budapeszcie

Ze srebrnym medalem ze stolicy Węgier Budapesztu wrócił tenisista stołowy superligowego Kolpinga FRAC Jarosław Gustavo Tsuboi. Brazylijczyk wspólnie ze swoim rodakiem Hugo Calderano zajęli 2. miejsce w grze podwójnej w pierwszych w br. zawodach w ramach ITTF World Tour – Hungarian Open.

Mocno obsadzony turniej na Węgrzech od początku bardzo dobrze układał się dla rozstawionego z numerem dwa brazylijskiego duetu. Tsuboi – Calderano w pierwszej rundzie turnieju głównego pokonali Szwedów Haralda Anderssona i Simona Arvidssona 3:1 (14:12, 11:7, 8:11, 11:3). W ćwierćfinale gracze z Ameryki Południowej stoczyli bardzo zacięty, ale zwycięski bój z Czechami Tomasem Konecnym i Tomasem Polanskym, zakończony wynikiem 3:2 (12:10, 9:11, 11:9, 11:13, 11:8).

Według wszelkich znaków na niebie i ziemi Gustavo i Hugo w półfinale mieli zmierzyć się z bardzo silną tajwańską parą Chen Chien-An – Chuang Chih-Yuan. Azjaci jednak dość niespodziewanie przegrali w ćwierćfinale z przedstawicielami gospodarzy Nandorem Ecseki i Adamem Szudim 0:3 i to właśnie z Węgrami w walce o wielki finał zmierzyli się Tsuboi i Calderano. Mecz był bardzo zacięty, a o jego rozstrzygnięciu zadecydował tie-break. Ostatecznie po wspaniałym, pięciosetowym boju wygrali Brazylijczycy 3:2 (5:11, 11:7, 15:13, 9:11, 11:6).

Reklama

W finale Tsuboi i Calderano zmierzyli się z najmocniejszym w stawce chińskim deblem Fang Bo – Zhou Yu. Zgodnie z przewidywaniami skośnoocy pingpongiści wygrali 3:1 (11:6, 6:11, 11:8, 11:8) i to oni zostali triumfatorami Hungarian Open w grze podwójnej.

Oby ten występ G. Tsuboi był dobrym prognostykiem dla jarosławskiego zespołu przed rozpoczynającą się 10 lutego br. drugą rudną zmagań w PGNiG Superlidze Tenisa Stołowego.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama