Od niedzieli, 21 czerwca, obowiązuje nowa ustawa o rzeczach znalezionych. Według przepisów, za taką uznaje się przedmiot wart co najmniej 100 złotych.
Ustawa reguluje, że jeżeli przedmiot jest mniej warty, starosta może go nie przyjąć, a wówczas znalazca może z nim postąpić według własnego uznania. Jeżeli jednak znajdziemy rzecz o wartości 100 złotych lub więcej, mamy konkretne obowiązki i prawa.
Zgodnie z nowymi przepisami znalazca rzeczy należącej do znanej mu osoby powinien niezwłocznie zawiadomić ją o tym fakcie i wezwać do odbioru rzeczy. W przypadku, gdy nie wiemy, kto jest właścicielem rzeczy albo, jeżeli nie znamy miejsca pobytu tej osoby, należy jak najszybciej zawiadomić starostę. W przypadku znalezienia rzeczy w miejscu użyteczności publicznej, np. autobusie, pociągu, na dworcu, czy w galerii handlowej, powinniśmy udać się do zarządcy obiektu. On ma obowiązek przechowywać ją trzy dni, a potem przekazać staroście.
To kompetencji starostwa leży przechowywanie znalezionych przedmiotów oraz poszukiwanie właściciela. Odebranie zawiadomienia o znalezieniu rzeczy oraz przyjęcie rzeczy przez starostę stwierdza się w sporządzonym przez niego protokole.
Zawiadomienie o znalezisku musi ukazać się na tablicy informacyjnej urzędu w Biuletynie Informacji Publicznej. Jeżeli szacunkowa wartość przekracza kwotę 5 tysięcy złotych, ogłoszenie musi znaleźć się także w prasie.
Ustawa zezwala na żądanie przez znalazcy otrzymania znaleźnego, którego kwota nie może przekroczyć 10 procent wartości danej rzeczy. Musi to jednak zrobić najpóźniej w chwili wydania zguby osobie uprawnionej do odbioru.
Co istotne, zapisy ustawy dotyczą nie tylko przedmiotów, ale również zwierząt.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Już widzę , jak biegną , żeby zgłosić bijąc rekordy , co najmniej Polski znalazcy rzeczy znalezionych . Zwłaszcza dotyczy to obecnej sytuacji gospodarczej w Polsce . Ze co , uczciwość ? Pokażcie mi ilu jest takich " uczciwych."
Już widzę , jak biegną , żeby zgłosić bijąc rekordy , co najmniej Polski znalazcy rzeczy znalezionych . Zwłaszcza dotyczy to obecnej sytuacji gospodarczej w Polsce . Ze co , uczciwość ? Pokażcie mi ilu jest takich " uczciwych."