Osoba, której zwłoki odnaleziono 12 lutego na terenie młodnika, popełniła samobójstwo. Nie ma jeszcze wyników badań DNA, które mogłyby potwierdzić tożsamość denata.
Śledczy podejrzewają, że zwłoki należą do[paywall] Tomasza Mroza, zaginionego 5 maja 2015 r. Mężczyzna miał kolizję drogową, po której zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Długie poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Dopiero 12 lutego na terenie młodnika pracownicy nadleśnictwa znaleźli ciało mężczyzny w znacznym stopniu rozkładu. Miejsce to jest oddalone o kilka kilometrów od miejsca, w którym doszło do opisywanej kolizji.
Przy zwłokach były dokumenty Tomasza Mroza. Również ubiór odpowiadał odzieży poszukiwanego.
Sekcja zwłok przeprowadzona w Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie potwierdziła, że przyczyną śmierci było samobójstwo. – Nie ujawniono śladów, mogących świadczyć, że do śmierci doszło w wyniku działania osób trzecich – mówi Marta Pętkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Wynik badań genetycznych, które dadzą odpowiedź, czy jest to ciało zaginionego T. Mroza, powinny być znane w przyszłym tygodniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.rzeczywiście, dużo się dowiedziałam... Po co pisać artykuł, w którym nawet pierwsze zdanie nie jest skończone??
Przynajmniej zdjęcie policyjnego auta, dobre i to!
rzeczywiście, dużo się dowiedziałam... Po co pisać artykuł, w którym nawet pierwsze zdanie nie jest skończone??
dokładnie... porażka
Przynajmniej zdjęcie policyjnego auta, dobre i to!