230 km do pokonania. Start w Kraśniku. Meta w Przemyślu! 1 sierpnia 2022 roku, podczas 3. etapu 79. Tour de Pologne, kolarze najlepszych zawodowych grup na świecie, znowu będą się wspinać na Zniesienie. Znowu będą mieli do pokonania ponad 1,5-kilometrowy podjazd ulicą Tatarską, przypominający słynny Mur de Huy z belgijskiej jednodniówki „La Fleche Wallonne”, czyli „Walońskiej Strzały”.
18 sierpnia br. na naszych łamach pojawiła się następująca notka: „Choć do końca 2021 r. pozostały jeszcze ponad cztery miesiące, historia z 10 sierpnia br. zdecydowanie aspirować będzie do wydarzenia roku w nadsańskim grodzie. Kawał kolarstwa na najwyższym poziomie. Znakomita organizacja, jeszcze wspanialsi kibice i promocja absolutna Przemyśla. A gdy dodać do tego, że właśnie na przemyskim „Mur de Huy” Portugalczyk João Almeida (Deceuninck-Quick Step; wygrał etap w Przemyślu) rozpoczął marsz po triumf w 78. edycji Tour de Pologne, Czesław Lang musi tu wrócić!”
I wrócił! Doskonale wiedział już wtedy, że właśnie w okolicach Kopca Tatarskiego, naprzeciw Krzyża Zawierzenia na przemyskim Zniesieniu odbył się jeden z bardziej fascynujących etapów ostatnich lat w TdP. Etapów, które wreszcie dodały narodowemu wyścigowi pieprzu. Etapów, które ze względu na – co raz jeszcze podkreślamy – znakomitą organizację długo się nie zapomni [paywall].
Wyścig się skończył, przyszedł czas na podsumowania. Na oficjalnej stronie internetowej swoimi refleksjami dzieliły się sławy polskiego kolarstwa. Można było przeczytać m.in. taką opinię: „Przez lata Tour de Pologne żartobliwie nazywano wyścigiem dookoła Śląska i Małopolski. To tam najczęściej pojawiali się kolarze. A gdy kilka lat temu wybrali się na Mazowsze, przywitały ich wichury i trąby powietrzne. W końcu organizatorzy postanowili dokonać liftingu trasy. I wypadł on świetnie. Zahaczono o Lubelszczyznę i Podkarpacie, a etap z metą w Przemyślu żywo przypominał jednodniowe kolarskie klasyki. Podjazd przed kreską mógł śmiało konkurować ze słynnym Mur de Huy, które rozsławiane jest co roku podczas Walońskiej Strzały. Właśnie na drugim etapie po raz pierwszy moc pokazał Joao Almeida. Portugalczyk udowodnił, jaka drzemie w nim moc”.
27 listopada br. na antenie TVP Sport odbyła się oficjalna prezentacja trasy przyszłorocznego, 79. Tour de Pologne, zaliczanego do UCI World Tour. – Nadszedł dzień, na który czekali wszyscy kibice kolarstwa w Polsce. Wcześniej niż zwykle chcemy pokazać wam to, nad czym pracowaliśmy od kilku miesięcy – powiedział dyrektor generalny wyścigu Cz. Lang, szczegółowo przedstawiając siedem etapów narodowego ścigania, które odbędzie się od 30 lipca do 5 sierpnia 2022 r. Wyścig rozpocznie się 30 lipca w Kielcach, a zakończy 5 sierpnia w Krakowie. Najpewniej indywidualna jazda na czas ponownie będzie kluczowym punktem wyścigu. Przedostatniego dnia, podczas 15-kilometrowej górskiej „czasówki” z Szaflar na Wierch Rusiński (Bukovina Resort).
– Największą nagrodą jest dla mnie widok ludzi. Ponad trzy miliony osób ogląda wyścig na żywo. Oni dają mi energię, radość i napędzają do działania. Cieszę się, że tak szybko udało nam się ułożyć trasę i już dzisiaj wiem, że to będzie emocjonujący wyścig – z pewnością w głosie dodał Cz. Lang, dodając: – Ostatnia edycja też była absolutnie rewelacyjna. Zapowiadałem to przed startem i dotrzymaliśmy słowa.
Podczas etapu z Kraśnika kolarze przejadą m.in. przez: Sieniawę, Jarosław i Radymno. Wielobarwny peleton ponownie zawita także do gminy Fredropol (4. etap), bo trasy obok: Kalwarii Pacławskiej, Gruszowej czy Makowej także zachwyciły polskiego wicemistrza olimpijskiego z Moskwy. Do przyszłorocznego wyścigu dołożył jeszcze Sólcę, gdzie rozegrana zostanie premia górska III kategorii. Jeszcze tego samego dnia przejazd przez gminę Bircza i samą Birczę, gdzie umiejscowiona będzie lotna premia. A podczas 5. etapu kolarze przejadą m.in. przez: Kańczugę, Pruchnik, Nienadową czy Dubiecko.
– Zostawiliśmy część etapów z tego roku, ale dołożyliśmy też nowości. Jestem bardzo zadowolony, że udało się przygotować trasę tak wcześnie. W poprzednich latach zdarzało się, że zamykaliśmy trasę rzutem na taśmę. Myślę, że prawdziwe ściganie i ważne rozstrzygnięcia nastąpią w Przemyślu, gdzie kolarze będą się wspinać bardzo stromą, z kątem nachylenia do 15 procent i wąską drogą na Kopiec Tatarski. To właśnie tam, w minionej edycji żółtą koszulkę lidera zdobył Portugalczyk Joao Almeida i nie oddał jej do mety pod Wawelem. Spore przetasowania mogą wnieść również etapy czwarty, prowadzący po Bieszczadach oraz piąty, naszpikowany podjazdami na Pogórzu Dynowskim. Po tych dwóch wyczerpujących odcinkach kolarze przystąpią mocno zmęczeni do jazdy na czas na Podhalu – powiedział wyraźnie zadowolony Cz. Lang.
79. Tour de Pologne:
1. etap: Kielce – Lublin (221 km)
2. etap: Chełm – Zamość (204 km)
3. etap: Kraśnik – Przemyśl (230 km)
4. etap: Lesko – Sanok (177 km)
5. etap: Łańcut – Rzeszów (205 km)
6. etap: Szaflary – Bukovina Resort (15,4 km; jazda indywidualna na czas)
7. etap: Skawina – Kraków (175 km)

fot.www.tourdepologne.pl
Tak wygląda trasa przyszłorocznego Tour de Pologne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze