19 kwietnia przypadała 75. rocznica wybuchu powstania w warszawskim getcie. Z tej okazji w wielu miastach w całym kraju odbywały się uroczystości upamiętniające zbrojny zryw ponad 600 żydowskich powstańców i tragiczny koniec getta. W Przemyślu też uczczono tę rocznicę.
Getto warszawskie zostało utworzone w 1940 roku. Zamknięto w nim ponad 400 tysięcy osób. Wiosną 1941 roku, w okresie największego zagęszczenia, getto liczyło około 450 tysięcy mieszkańców. Obok bezpośrednich akcji eksterminacyjnych, dodatkowymi czynnikami wyniszczającymi ludność był brak zarobków, opału, leków, odzieży oraz celowo utrzymywany przez okupanta katastrofalny stan sanitarny. Podstawowym problemem był straszliwy głód.
W lipcu 1942 roku zaczęła się likwidacja gett w Polsce. Do września 1942 roku z Warszawy wywieziono do obozu zagłady w Treblince 310 tysięcy ludzi. W kwietniu następnego roku do warszawskiego getta wkroczyło dwa tysiące żołnierzy SS, Wehrmachtu i cudzoziemskich formacji pomocniczych. Zbrojny opór stawiła im około 600-osobowa grupa powstańców z Żydowskiej Organizacji Bojowej i Żydowskiego Związku Wojskowego, którą dowodził 24-letni Mordechaj Anielewicz.
Na początku powstania, mimo ogromnej przewagi, hitlerowcy nie mogli złamać oporu powstańców. Kierujący akcją likwidacyjną generał SS Jürgen Stroop musiał wprowadzić do akcji dodatkowe oddziały i sprzęt. 8 maja 1943 r. padł bunkier dowództwa powstania przy ul. Miłej 18. Anielewicz wraz z innym członkami dowództwa organizacji popełnili samobójstwo. 16 maja Stroop wydał rozkaz wysadzenia wielkiej synagogi przy ulicy Tłomackiej, zaraz potem doniósł z triumfem Hitlerowi, że „dzielnica żydowska w Warszawie przestała istnieć”.
Według raportu Stroopa ujęto 56 tysięcy Żydów, z których około 7 tysięcy rozstrzelano na miejscu, a resztę wywieziono do obozów zagłady. Liczba poległych i rannych Niemców nie jest dokładnie znana. Polska prasa podziemna oceniała straty niemieckie na 400 zabitych i 1000 rannych. Jürgen Stroop po wojnie był sądzony i został powieszony 6 marca 1952 w więzieniu mokotowskim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze