Reklama

Został bez pracy. Chce pozwać państwo

Nauczyciel plastyki z 31-letnim stażem, przemyślanin Czesław Ams padł ofiarą reformy oświaty. Pozostał bez pracy i bez środków do życia. Wielce prawdopodobne, że pozwie za to do sądu polskie państwo.

– Po trzydziestu jeden latach pracy w szkole nie mam ani pracy, ani prawa do emerytury. Chcę pozwać państwo polskie, bo zostałem oszukany – twierdzi[paywall].
Kilka miesięcy temu pracował jeszcze w jednym z przemyskich gimnazjów. Kiedy rozpoczynał swoją przygodę z edukacją, miał gwarantowaną emeryturę po 30 latach. W październiku 2017 r. został pozbawiony tych praw nabytych. Nastąpiła zmiana zasad. – Kiedy do władzy doszedł PiS, minister Anna Zalewska postanowiła zmienić system edukacji. Gimnazjum, w którym uczyłem, zostało wchłonięte przez szkołę podstawową. W tejże był już nauczyciel plastyki, więc dla mnie zabrakło godzin – tłumaczy Cz. Ams.

Mniej plastyki

Po reformie, czyli połączeniu podstawówek i gimnazjów, lekcji plastyki jest mniej. W gimnazjum, w którym pracował Cz. Ams, były po trzy, cztery klasy w roczniku. Miał kilkanaście godzin lekcyjnych w tygodniu. To nie był co prawda pełny etat, ale dawał radę. W programie szkoły podstawowej nie ma zajęć artystycznych. – Zostały wyrzucone. Plastyki nie ma już nawet w programie klasy ósmej. Nasz przedmiot od zawsze traktowany był po macoszemu. Mówili o nim, że to „michałek”. A dzieci i młodzież bardzo go lubią. Lubią malować – zapewnia pan Czesław.

Reklama

Jego zdaniem nieuczciwość nowego systemu edukacji polega na tym, że w podstawówkach zmniejszono liczbę godzin jego przedmiotu, ale oddziały są przepełnione. Są szkoły, w których jest ponad 30 uczniów w klasie. – Skoro nie można zmniejszyć liczebności oddziałów, taki przedmiot jak mój powinien być prowadzony w grupach. Jeśli może być tak z językami obcymi , to dlaczego nie z plastyką? – zastanawia się.

Pół godziny na ucznia rocznie

Cz. Ams ma sporo czasu. Policzył więc, ile poświęcał go rocznie jednemu uczniowi. Wyszło, że pół godziny. – W gimnazjum uczniowie są niesforni. To taki dziwny wiek. Trzeba ich upominać, czasem wpisać pozytywną czy negatywną uwagę do dziennika elektronicznego. Plastyka to zajęcia praktyczne. Trzeba uczniowi pokazać. Pracując w szkole przez tyle lat, miałem nadzieję, że gdy przyjdzie kolejny rząd, uda się coś zmienić. Niczego się nie udało. Po pracy w szkole została mi kolekcja spodni, obdartych na wysokości blatu ławki – stwierdził rozgoryczony.

Reklama

Odda sprawę do sądu?

– Nie mam nic do stracenia. Wiem, że jeśli zdecyduję się na ten krok, będzie to trwać latami. I prawdopodobnie nic z tego nie będzie, choć jestem przekonany, że mam rację. Po tylu latach pracy w szkolnictwie nie mam nic. Ani pracy, ani prawa do emerytury. Takich ludzi jak ja jest w Polsce multum. Tylko, że niewielu z nich chce o tym mówić, bo się po prostu boi – powiedział.

Pan Czesław ma prawo pobierania zasiłku dla bezrobotnych jeszcze przez pół roku. Dostaje 600 zł miesięcznie. Potem? Nie wiadomo. – Pracuję dorywczo, aby się utrzymać. Czasami pomaluję komuś mieszkanie lub namaluję jakiś obrazek. Ale z tego nie da się przeżyć. Chcę zaskarżyć polskie państwo, które najzwyczajniej na świecie mnie okłamało. Przez lata gwarantowało mi emeryturę po 30 latach pracy, a teraz zostawiło mnie z niczym. Usilnie szukam prawnika, który zechce się tym zająć – podsumował.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kokos - niezalogowany 2019-09-18 18:45:21

    Współczuje,ale takie jest zycie.Pracy jest sporo tylko tzreba trochę inicjatywy własnej.Nie bedzie 20 godz tygodniowo i trzech miesiecy wakacji.Trzeba założyc własna firme i zobaczyc jak sie pracuje i skad sie biora pieniadze na życie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Brindek - niezalogowany 2019-09-18 19:14:42

    Szkoda. Ten Pan uczył mnie w gimnazjum i dobrze te czasy wspominam. Jeżeli to czyta to życzę wszystkiego dobrego. :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zasanie - niezalogowany 2019-09-18 19:53:47

    Również pozdrawiam i życzę powodzenia! Rocznik 1988 z nieistniejącej już szkoły podstawowej nr 2 na 3-go Maja gdzie uczył mnie ten Pan. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości