Reklama

Zrobieni na wnuczka. Starsze małżeństwo straciło 70 tys. dolarów

19/01/2021 19:12

Oszuści, metodą na wnuczka, mieszkańców powiatu przeworskiego próbowali naciągnąć kilkanaście razy w ciągu ostatnich kilku dni. Udało się raz. Starsze małżeństwo z Kańczugi straciło 70 tys. dolarów, bo dało się przekonać, że ich córka spowodowała wypadek ze skutkiem śmiertelnym.

W ubiegły czwartek, 14 stycznia, w godzinach porannych 72-letnia mieszkanka gminy Kańczuga odebrała telefon.  Kobieta, którą usłyszała w słuchawce, podała się za jej córkę i poinformowała, że spowodowała wypadek drogowy. W jego efekcie życie miała stracić 62-letnia kobieta. W tym miejscu do rozmowy włączyła się następna osoba. Ta z kolei, udając policjantkę, wyjaśniła, że córce grożą poważne konsekwencje[paywall] i jeśli ma uniknąć więzienia, matka musi wpłacić 162 tys. euro. Informacja o tym, że mieszkanka gminy Kańczuga nie dysponuje taką kwotą, ale może zaproponować 70 tys. dolarów, bynajmniej nie zniechęciła oszustów – oznaczała bowiem, że ofiara połknęła haczyk. Natychmiast wydali kolejne instrukcje. 79-letni mąż kobiety miał wyjść pod sklep i czekać na policjanta. Kiedy kobieta została sama, otrzymała kolejny telefon, tym razem z informacją, że za chwilę pod jej dom podjedzie funkcjonariusz i odbierze pieniądze. Kobieta przekazała w ręce oszustów blisko 70 tys. dolarów.

O tym, że padła ofiarą naciągaczy, dowiedziała się znacznie później. Jej rozmówcy nakazali, by nie kontaktowała z nikim przed godziną 16. Dopiero wtedy 72-latka o zaistniałej sytuacji poinformowała syna – ten nie miał wątpliwości, że doszło do przestępstwa. Przeworscy policjanci natychmiast podjęli śledztwo w tej sprawie, ale jest ono trudne – starsze małżeństwo miało nawet problem z opisaniem osoby, która odebrała od nich pieniądze.

 

Reklama

Zarzucili sieć

– Do niedzieli (17 stycznia przyp. autora) odebraliśmy 15 zgłoszeń o próbach oszustwa metodą na wnuczka z terenu powiatu przeworskiego – podaje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Przeworsku asp. szt. Justyna Urban, zaznaczając, że prób mogło być więcej, bo nie każdy, kto odebrał podejrzany telefon, musiał poinformować o tym policję. Choć metoda jest znana, pozostaje skuteczna. Co ciekawe wcale nie jest wyszukana, nawet jeśli jej zastosowanie wymaga sprytu i chłodnej głowy. Sprawcy działają podobnie jak rybacy zarzucający sieć. Dzwonią do wybranej grupy osób, licząc, że ktoś się „złapie”. Najczęściej potencjalne ofiary znajdują w książce telefonicznej – aparaty stacjonarne stosunkowo rzadko identyfikują numer, a ich posiadaczami są zwykle osoby starsze. Co istotne, przestępcy nie są w stanie wykonać rozpoznania, potrzebne do przeprowadzenia oszustwa informacje uzyskują od samych rozmówców.

– Najczęściej taka rozmowa zaczyna się od płaczu, nieartykułowanych dźwięków, ofiary w takich sytuacjach dopytują, z kim rozmawiają, nierzadko dając tym samym przestępcom wskazówki, jak mają dalej prowadzić rozmowę, za kogo się podać – wyjaśnia J. Urban. Dalszy przebieg przestępstwa zależy już od wyobraźni przestępców i zasobności ofiar. Przestępcy żądają pieniędzy za wyciągnięcie z tarapatów członka rodziny, wnuczka, córki, syna, za którego się podali, a swą wersję uprawdopodabniają, przedstawiając się jako stróże prawa, przedstawiciele szanowanych instytucji. – Policjanci nigdy nie zwracają się z prośbą o przekazanie jakichkolwiek pieniędzy – podkreśla rzecznik przeworskiej komendy. Łup odbierają najczęściej podstawione osoby, praktycznie nie zdarza się, by były to te same osoby, które wywiodły w pole swoje ofiary. – W toku prowadzonych działań najczęściej ustalamy, że rozmowy prowadzone są z numerów zarejestrowanych za granicą: w Wielkiej Brytanii, w Niemczech – stwierdza J. Urban. To z kolei sprawia, że ściganie sprawców jest skomplikowane, a najczęściej wpadają płotki.

 

Reklama

Zachować ostrożność

Dlatego też w tej kwestii tak ważna jest profilaktyka. Jak przekonuje nasza rozmówczyni, alarm powinien nam się uruchomić, jeśli członek naszej rodziny dzwoni i prosi o pieniądze. W takich sytuacjach należy zachować ostrożność i pod żadnym pozorem nie wolno zdradzać, jakimi kwotami dysponujemy. Warto też zweryfikować rewelacje podawane telefonicznie u innego członka rodziny, dopytać się, czy osoba, która prosiła o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Warto też pamiętać, że policjanci nie informują telefonicznie o przebiegu spraw ani nie proszą o przekazanie komukolwiek pieniędzy.

– Jeśli poweźmiemy podejrzenie, że osoba podająca się za policjanta czy członka rodziny chce nas oszukać, najlepiej zakończyć rozmowę – instruuje J. Urban, apelując jednocześnie do bliskich osób starszych, by przypominali im o zagrożeniach ze strony oszustów telefonicznych, a najlepiej, by ustalili z seniorami konkretny sposób postępowania w podejrzanych sytuacjach.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Piter - niezalogowany 2021-01-20 00:15:45

    Oszuści atakują  dobrze usytuowanych  finansowo ludzi robią sobie rozpoznanie i wywiad do  biednych nie pójdą 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2021-01-20 03:17:27

    really?  <a href="https://cookie-clicker2.com">cookie clicker</a> free

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2021-01-20 08:58:06

    Nowadays, scammers have a lot of sophisticated tricks to scam and appropriate property, they mainly target easy-to-trust people like the elderly and young children. Everyone needs to take extreme precautions in front of strangers to avoid unexpected situations from happening. candy crush saga

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości