Reklama

Związkowcy oskarżają dyrektora przemyskiego WORD-u

Według obliczeń i oceny organizacji związkowych, gdyby wykorzystano posiadane zasoby, zysk Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Przemyślu za 2015 r. powinien wynieść ok. ćwierć miliona złotych. Ich zdaniem, ujemny wynik finansowy za grudzień ub.r., przy sprzyjającej koniunkturze związanej z ilością chętnych do zapisu na egzamin państwowy, jest ewenementem na skalę całej Polski. Winą za taki stan rzeczy obarczają dyrektora ośrodka Marka Mazurka.

Członkowie Komisji Oddziałowej WORD Przemyśl przy KM NSZZ „Solidarność” Region „Ziemia Przemyska” oraz Komisji Zakładowej WZZ „Sierpień 80” w WORD w Przemyślu wystosowali pismo do marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla (PiS) z prośbą o podjęcie stosownych działań i wyznaczenie pilnego spotkania z pracownikami, na którym chcieliby przedstawić obawy dotyczące pogarszającej się sytuacji ekonomicznej przemyskiego WORD-u. „(...) Nasz zakład pracy od dłuższego czasu boryka się z problemami finansowymi. W ramach poprawy zaistniałej sytuacji od września 2013 r. pracownicy wspierani przez związki zawodowe dobrowolnie zmniejszali etaty nawet do połowy wysokości zatrudnienia, jak również obniżali swoje wynagrodzenia i degradowali zajmowane stanowiska. Wyrzeczenia pracowników przyniosły wymierny efekt i nasza instytucja 2014 r. zakończyła z godnym wynikiem finansowym (...). Niestety, wszyscy pracownicy czują się oszukani, ponieważ nie potrafią zrozumieć dlaczego w dobie sprzyjającej koniunktury, którą przyniósł 2015 r., nie wykorzystano posiadanych zasobów ludzkich i parku maszyn, aby zwiększyć przychód naszego ośrodka[paywall]. Stało się wręcz przeciwnie – podejmowano działania w kierunku ograniczenia przychodów. Już na początku grudnia zeszłego roku zaplanowano, że miesiąc zamknięty zostanie stratą. Doprowadzono do niej zaniżając ilość przeprowadzanych egzaminów w stosunku do zapotrzebowania wynikającego ze strony klientów. W grudniu 2015 r. ilość chętnych do egzaminów w naszym ośrodku była porównywalna do listopada tegoż roku, czyli miesiąca, który przyniósł zakładowi zysk w wysokości ponad 162 tys. zł. Wielokrotnie postulowaliśmy do dyrekcji o zwiększenie wymiaru czasu pracy do pełnego etatu osobom, którym w poprzednich okresach zmniejszono go do jednej czwartej. Niestety, dyrektor nie zwiększył wymiaru zatrudnienia (...). W wyniku zignorowania naszych postulatów zakład bezpowrotnie utracił znaczną część środków finansowych i traci je nadal w 2016 r. (...)” – czytamy m.in. w piśmie. Słowem: związkowcy oskarżają dyrektora ośrodka o działanie na szkodę firmy, przejawiającą się ograniczaniem możliwości zarówno egzaminatorów, jak i posiadanego samochodowego taboru. Nie rozumieją także, dlaczego w opisywanym okresie dyrektor WORD-u Marek Mazurek wynajął do celów egzaminacyjnych samochód konkurencyjnemu dla naszego ośrodkowi WORD w Rzeszowie za kwotę 2 tys. zł. Ich zdaniem, wykorzystanie auta w Przemyślu mogłoby przynieść dochód w wysokości ok. 45 tys. zł.

– Złożyłem już marszałkowi dokładne wyjaśnienie, odpowiadając na zarzuty związkowców. Potwierdzam, że grudzień zeszłego roku przyniósł stratę w wysokości 50 tysięcy złotych. Złożyło się na to kilka przyczyn, by wspomnieć o 250 przeegzaminowanych osobach mniej w porównaniu z listopadem czy o okresie świąteczno-noworocznym. Wcześniejsze zwiększenie zapotrzebowania klientów związane było ze zmianą przepisów dotyczących egzaminowania kierowców, które miały wejść w życie 4 stycznia tego roku – tłumaczy M. Mazurek.
Jego zdaniem, pewną manipulacją jest podawanie przez związki zawodowe wyniku finansowego tylko z grudnia ub.r. W 2015 r. przemyski WORD zanotował zysk w kwocie 72 tys. 243 zł.

Reklama

Każdą złotówkę ogląda kilka razy

– Kiedy przejmowałem zakład w 2013 roku, pracownicy powiedzieli mi, że robię to w najgorszym od 15 lat momencie. Tak było źle. Jestem dumny, że za ubiegły rok udało się być na plusie. To efekt wprowadzonego przeze mnie programu restrukturyzacyjnego. Oczywiście także sporych wyrzeczeń ze strony pracowników. Nikt nie stracił pracy, zredukowaliśmy tylko część etatów. Obecnie mam zatrudnionych siedem osób, dwóch z nich na jednej czwartej etatu – zaznaczył M. Mazurek.


fot.Mariusz Godos

– Nie rozumiem ich postulatu o niechęci do uruchomienia dodatkowych mocy przerobowych. To nieprawda, są nieuczciwi. Nie było takiej potrzeby. Każdy z nich miał zapewniony samochód do egzaminowania. A że mamy dwa więcej, które wręcz porastały kurzem, to nie widziałem przeszkód, aby na miesiąc wypożyczyć jeden za pieniądze innemu ośrodkowi. Mieli sporo godzin nadliczbowych. Jak mogli robić coś więcej, skoro robili ponad miarę? – retorycznie pyta dyrektor WORD-u, dodając: – Każdą złotówkę oglądam z obu stron kilka razy. Muszą pamiętać, że oprócz wynagrodzeń, muszę przecież dbać o tabor samochodowy, infrastrukturę techniczną, plac manewrowy.

Na pytanie dlaczego więc nie można spotkać się z całą załogą, związkowcami i po prostu wyjaśnić im wszystkiech spornych kwestii, dyrektor Mazurek odpowiedział: – Takie spotkania cały czas organizujemy. Było ich już kilkanaście. Na każdym staramy się przedstawiać obecną sytuację. Z każdego mamy protokoły. Potem dowiaduję się, że wciąż coś jest nie tak, że musi dojść do interwencji samego marszałka. Nie rozumiem tego.

Reklama

Marszałek daleki od podejmowania działań nadzorczych

Dyrektor Departamentu Dróg i Publicznego Transportu Zbiorowego Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie Leszek Kornak wyjaśnił, że urząd na bieżąco monitoruje sytuację finansową WORD w Przemyślu. – Ośrodek w 2013 i 2014 roku przechodził trudności finansowe. W celu poprawy sytuacji w 2015 roku wprowadzony został tam program naprawczy, który 6 lipca zeszłego roku, w obecności marszałka województwa podkarpackiego, został omówiony z dyrektorem Markiem Mazurkiem i przedstawicielami związków zawodowych, działających na terenie zakładu.

Po spotkaniu nie zaszły do tej pory nowe okoliczności, które przemawiałyby za potrzebą jego powtórzenia. Na podstawie otrzymanych wyników finansowych za 2015 rok WORD w Przemyślu uzyskał dodatni wynik finansowy, niczym nie odbiegający od pozostałych podkarpackich ośrodków egzaminowania. Pisma związkowców nie pozostawiliśmy jednak bez echa. 17 lutego tego roku dyrektor Marek Mazurek obszernie wyjaśnił zarzuty kierowane przez związki zawodowe pod jego adresem. Były na tyle wystarczające, że brak jest przesłanek do podejmowania działań nadzorczych dotyczących dyrektora WORD w Przemyślu – zapewnił L. Kornak.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pod - niezalogowany 2016-03-22 18:55:03

    A jakie wyrzeczenia spotkaly zwiazkowcow leserow?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ktos - niezalogowany 2016-03-22 20:03:50

    pracuja na polowki etatow, po kilka h w tyg, kasa marna, niektorzy egzaminatorzy zarabiają mniej niż instruktorzy :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ... - niezalogowany 2016-03-22 20:41:31

    a więc jednak... ta instytucja działa po to aby zarabiać, a nie egzaminować...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama