Reklama

Życzyli 200 lat pani Stanisławie Włoch z Ujkowic! [ZDJĘCIA]

100. urodziny świętowała niedawno mieszkanka Ujkowic Stanisława Włoch. Najbliżsi, chcąc sprawić jubilatce przyjemność, zorganizowali dla niej przyjęcie, na którym bawiło się ponad 100 osób. Główna bohaterka wydarzenia z ochotą wzięła w nim udział, a gości o godzinie 20 pożegnała piosenką.

Stanisława Włoch, z domu Kalinowska, urodziła się 9 grudnia 1922 roku. Była szóstym dzieckiem Salomei i Andrzeja.

Mąż pani Stanisławy, Andrzej, zmarł w 1997. Pobrali się we wrześniu 1945 roku. Razem prowadzili gospodarstwo rolne. Dodatkowym zarobkiem był dla nich dochód, jaki panu Andrzejowi udawało się uzyskać z mleczarni. Odbierał mleko od gospodarzy i woził je do punktów skupu.

Pani Stanisława z kolei dorabiała sobie pieczeniem ciast. Urodziło im się siedmioro dzieci: Jadwiga, Maria, Krystyna, Janusz, Marian, Ireneusz i Jacek. Najstarsza córka, Jadwiga, zmarła w tym roku.

Pani Stanisława doczekała się[paywall] 25 wnuków, 28 prawnuków i 1 praprawnuczki, która miesiąc temu skończyła 1 rok.

Reklama


Aktywnie działała w miejscowym kole gospodyń, dlatego gospodynie z KGW w Ujkowicach, pod przewodnictwem Elżbiety Obłoczyńskiej i Małgorzaty Materlak, bardzo chętnie włączyły się w przygotowanie przyjęcia urodzinowego od strony kulinarnej, które odbyło się 10 grudnia, w tutejszym Domu Ludowym.

Rozmach wydarzenia był ogromny. Rodzinie udało się zebrać w jednym miejscu ponad setkę osób.

– Wyszło nam takie małe wesele, ale rodzina jest bardzo liczna, a chcieliśmy, by zjechali się wszyscy. Myślę, że obecność bliskich w tak szczególnym dniu była najlepszym prezentem dla mamy. Przyszli też znajomi, by towarzyszyć mamie w tym szczególnym dniu – mówi syn jubilatki, Ireneusz Włoch, sołtys Ujkowic.

Reklama


Dodatkowo na wydarzeniu pojawiła się delegacja z urzędu gminy: przewodniczący rady Marek Wasiewicz i radny Janusz Paczkowski.

Pani Stanisława uhonorowana została także prezentami. Największą radość sprawił jej kosz ze stu czerwonych róż. Były też życzenia, piętrowy tort i szampan. Na swoich urodzinach bawiła się wyśmienicie.

Imprezę poprzedziła okolicznościowa msza św. w miejscowym kościele, którą sprawowali obecny proboszcz ks. Józef Szeliga oraz jego poprzednik ks. Adam Rejman, który na uroczystość przyjechał z Łańcuta.

Reklama

Przyznać trzeba, że jubilatka, mimo zacnego wieku, nadal jest w świetnej formie.

– Bardzo lubi czytać i robi to bez okularów, ma wyśmienitą pamięć, sama szykuje sobie śniadania i kolacje – mówi Ireneusz Włoch.

– Może to zasługa genów. Siostra mamy zmarła w wieku 96 lat, a pozostałe rodzeństwo dożyło dziewięćdziesiątki – dodaje.


Podkreśla też, że matka co roku pielgrzymowała na Kalwarię Pacławską. Teraz jeździ już na wózku, a i tak przynajmniej 2 razy w roku odwiedza kalwaryjskie wzgórze.


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama