28/05/2026 | Autor: Życie Podkarpackie | źródło: zycie.pl
W rodzinie Grodeckich nie brakuje też czworonożnych milusińskich. / FOT. U. Gielo
– Ola wie, że zawsze u nas ma dom, a w nim swój pokój. Traktujemy ją jak naszą córkę, „urodziła” się w naszym sercu – mówią Elżbieta i Przemysław Grodeccy. / FOT. U. Gielo