29/07/2025 | Autor: Życie Podkarpackie | źródło: zycie.pl
Ostatnia sesja Rady Miejskiej w Przemyślu przyniosła zadziwiający przebieg. Po burzliwych dyskusjach i protestach 7 radnych, wreszcie podjęto decyzję o powołaniu Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1. Kontrowersje wzbudza pomysł łączenia placówek. Emocjonujące wystąpienia radnych i dyrektorów, liczne wątpliwości dotyczące korzyści z tego rozwiązania oraz brak uwzględnienia opinii społeczności zwróciły uwagę na istotne kwestie. Wartość konsultacji w procesie podejmowania decyzji oraz troska o przyszłość dzieci i pracowników placówek stały się głównymi tematami burzliwej sesji.artość konsult troska o przyszłość dzieci i pracowników placówek stały się głównymi tematami burzliwej sesji.
W poniedziałek, 28 lipca, obrady wznowiono, z marszu przystępując do głosowania uchwały o powołaniu pierwszego zespołu szkolno-przedszkolnego w mieście (zakładającego połączenie SP 15 oraz Przedszkola Miejskiego nr 13).
– Po co zmieniać coś, co dobrze funkcjonuje i tworzyć eksperymentalny twór? – stawiał pytania radny M. Kamiński.
Pomysłu zakładającego tworzenie zespołów szkolno-przedszkolnych broniła naczelnik Wydziału Edukacji i Sportu Renata Kochanowicz-Chalicka, podkreślając, że głównym powodem łączenia placówek oświatowych jest rosnący spadek dzieci w przemyskich szkołach i przedszkolach.
Poseł Marek Rząsa zapowiedział na sesji złożenie do wojewody wniosku o uchylenie podjętej uchwały z przyczyn formalnych, co uczynił, w treści pisma podważając prawidłowość jej procedowania. Jako pierwszy powód podał nieuwzględnienie wniosku formalnego zgłoszonego przez radnego, jako kolejny – nieudzielenie mu głosu przed głosowaniem.