Profesor Lidia Morawska w 40. rocznicę opłynięcia samotnie globu przez jej ojca kapitana żeglugi wielkiej Henryka Jaskułę wspomina to wydarzenie, opowiada o swojej pasji naukowej i miłości do Przemyśla.
Jak dzisiaj – po 40 latach – wspomina Pani Profesor tamten czas, czyli samotny rejs kapitana Henryka Jaskuły dookoła globu?Kontynuacja wywiadu poniżej ↓

Z Lidią Morawską spotkała się także młodzież II LO w Przemyślu, którego jest absolwentką (matura 1971). Pani profesor podsumowała spotkanie łacińskim cytatem przypisywanym Pompejuszowi Wielkiemu: „Navigare necesse est, vivere non est necesse” (Żeglowanie jest koniecznością, życie nie jest koniecznością). Słowa te streszczają istotę zarówno jej życia, w sensie rozwijania własnych pasji naukowych i osobistych, życia jej ojca, który był żeglarzem w sensie dosłownym, oraz refleksji, które przekazała uczestniczącej w spotkaniu młodzieży – rozpoznania i aktywnego rozwijania własnego powołania zawodowego i osobistego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dzień dobry. Czy Pan Redaktor w białej kurtce mógłby opowiedzieć czytelnikom o swojej przeszłości w prasie kontrolowanej przez medialne ramię partii komunistycznej? Lud ma prawo wiedzieć.
Dzień dobry. Czy Pan Redaktor w białej kurtce mógłby opowiedzieć czytelnikom o swojej przeszłości w prasie kontrolowanej przez medialne ramię partii komunistycznej? Lud ma prawo wiedzieć.