Reklama

– To są kpiny, żeby tak postępować z ludźmi – mówią mieszkańcy

06/09/2015 09:36

Brak wodociągu na ul. Łętowskiej i zły stan ul. Wysockiego to główne tematy spotkania mieszkańców osiedla Lipowica z wiceprezydentem Przemyśla Grzegorzem Hayderem. – Chodzimy po znajomych, prosimy, żeby zrobić pranie i się wykąpać – mówili.

Na spotkanie, mimo zaproszenia, nie przybył prezydent Robert Choma, ani radni z okręgu obejmującego Lipowicę. Obecny był jedynie radny Stanisław Surma.[paywall]
W pierwszej kolejności został poruszony najbardziej emocjonujący temat – brak wody na ul. Łętowskiej. Grzegorz Hayder wyjaśniał, że wodociąg miał być budowany wcześniej, jednak na przeszkodzie stanęły sprawy własnościowe. Wiceprezydent tłumaczył, że po opracowaniu dokumentacji pojawili się spadkobiercy działek, którzy nie pozwolili na wejście na ich teren. Z tego powodu konieczne było poprowadzenie wodociągu inną drogą.
– Wszystko na to wskazuje, że najpóźniej na przełomie września i października będziemy mieć wykonawcę. Zrobiliśmy obejścia tych miejsc, co do których były problemy własnościowe. To by oznaczało, że pierwszy odcinek zrobimy w tym roku, a drugi na pewno w przyszłym – powiedział.

Chodzimy się myć do znajomych

– Nasza sytuacja jest dramatyczna – mówili mieszkańcy Łętowskiej. Opisywali, że na ich ulicę przyjeżdżają dwa beczkowozy w ciągu miesiąca, co daje pół kubika wody na jednego mieszkańca. – Proszę się w tym wykąpać, proszę zrobić pranie, umyć naczynia. To jest niemożliwe. Chodzimy po znajomych, prosimy, żeby zrobić pranie i się wykąpać. W dwudziestym pierwszym wieku! – mówiła jedna z kobiet.
Apelowali, aby do czasu wybudowania wodociągu zwiększyć dostawy do trzech lub nawet czterech beczkowozów. Warto zaznaczyć, że koszty transportu (220 zł brutto za beczkowóz) ponosi w tym wypadku miasto, natomiast za samą wodę mieszkańcy płacą według stawek obowiązujących w Przemyślu. – Za te kolejne beczki też chcemy płacić – deklarowali. Zwracali uwagę, że było już wiele obietnic pomocy w tym temacie, ale pozostają one niezrealizowane.
– Jeszcze raz się zastanowimy – zapowiedział wiceprezydent. Zaznaczył jednak, że na pewno mieszkańcy nie otrzymają czterech beczkowozów. – My potrzebujemy wody, jesteśmy ludźmi. Nie ma drugiej takiej ulicy w Przemyślu, na której przez cały rok nie ma wody – apelowali mieszkańcy. – Mogę wszystko naobiecywać, ale wiem, że tego nie wykonam – odpowiadał G. Hayder.
– Proszę sobie wyobrazić: siedzi pan w domu, nie jest pan w stanie umyć naczyń, wykąpać się, wyprać, patrzy pan na kran, z którego nie leci woda. Ma pan dzieci, żonę, przyjeżdża do pana rodzina, a pan rozkłada ręce. To są kpiny, żeby tak postępować z ludźmi – argumentowała jedna z mieszkanek.

Czekamy na drogę

Nieco spokojniej było w kwestii stanu ul. Wysockiego. Od lat czeka ona na remont, a ruch się na niej zwiększa. G. Hayder opowiadał, że projekt na tę inwestycję jest gotowy, ale bez wsparcia z dotacji unijnych nie uda się jej zrealizować. Kosztorys opiewa bowiem na 16 mln zł. – Mamy pełną dokumentację. Na przełomie roku będziemy wiedzieć, czy i kiedy będziemy w stanie z tą inwestycją ruszyć – mówił wiceprezydent.
Wykup działek ma kosztować 1,5 mln zł. Władze miasta mają nadzieję, że uda się krok  w tym kierunku postawić w przyszłym roku. Mieszkańcy dopytywali, kiedy zatem nowa droga będzie gotowa. – Może to być pięć lat, a może być rok – odpowiedział G. Hayder. Nie umiał odpowiedzieć, na ile zostanie wyceniony metr kwadratowy przejmowanych działek, ale każdy właściciel otrzyma kwotę proporcjonalną do wielkości posiadanego gruntu. Mieszkańcy zwracali także uwagę na brak oświetlenia na mniejszych ulicach osiedla oraz kanalizacji.
Jedyne, co wiceprezydent obiecał „na sto procent”, to ustawienie na ul. Wysockiego znaku, ograniczającego tonaż na tej ulicy.
– Najbardziej szkoda, że nie było prezydenta Chomy, co było dla mnie niespodzianką. Zaproszenia nie przyjęli również radni. Zabrakło konkretów, ale padły obietnice budowy wodociągu i kolejnego etapu kanalizacji oraz wykupu działek. Liczymy, że uda się to zrealizować – ocenia spotkanie Piotr Krzeszowski, przewodniczący zarządu osiedla Lipowica.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    H - niezalogowany 2015-09-06 12:15:19

    Kapitalizm. A Ukraińcy waszych córek ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    qpa - niezalogowany 2015-09-07 07:25:40

    a kiedy kanalizacja?...przed następnymi wyborami?...będą obietnice?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gosc - niezalogowany 2015-09-07 22:07:02

    ale ukrom hoojm z ukrainy choma kootas da 3 tysiące złotych na dofinansowanie na impreze, ty kootasie chomie ty hooju! abyś zdechł tam gdzie stoisz kooorwo jedna 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama