Prawdziwa miłość nie zna upływu czasu. Co więcej, może się umacniać i dojrzewać wraz z upływem lat. Najlepszym dowodem na to była niedawna uroczystość w radymniańskim MOK, podczas której uhonorowano 11 małżeństw mających na koncie pół wieku wspólnych doświadczeń.
Złote gody, bo o nich mowa, 23 października świętowali w Miejskim Ośrodku Kultury w Radymnie: Maria i Stanisław Babisiowie, Kazimiera i Jan Barscy, Teresa i Stanisław Burdzińscy, Bogusława i Tadeusz Buśkowie, Anna i Eugeniusz Herbutowie, Maria i Aleksander Kaczmarzowie, Stanisława i Antoni Kalembowie, Teresa i Eugeniusz Parynowie, Halina i Adam Popielowie, Stanisława i Jan Pukowie oraz Stefania i Henryk Walczakowie.
Małżonkowie swoje uczucie budowali przez lata na głębokim zrozumieniu, akceptacji, wzajemnej trosce i zaangażowaniu, dlatego było ono w stanie przetrwać wszelkie wyzwania.
Wspomniał o tym w swoim wystąpieniu skierowanym do małżonków burmistrz Radymna Mieczysław Piziurny, wskazując ich jako piękny przykład troski i oddania dla drugiego człowieka. Wymienił też kolejne etapy związku, które były udziałem par małżeńskich: wicie gniazda, wychowywanie pociech, pracę zawodową. Włodarz miasta życzył też jubilatom zdrowia i wszelkiej pomyślności, wyrażając nadzieję, że będą mieć okazję świętować wiele kolejnych rocznic ślubu.
Najważniejszym momentem uroczystości była oczywiście dekoracja par Medalami za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, której dokonał M. Piziurny. Jubilaci otrzymali też upominki i kwiaty oraz listy gratulacyjne, które na ich ręce przekazali przewodniczący Rady Miasta Radymna Andrzej Pacek i kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Ewelina Kaczmarz.
Miłą niespodzianką była tego dnia przygotowana z myślą o małżonkach część artystyczna w wykonaniu młodych artystów z MOK oraz akordeonowy recital, z którym wystąpił Michał Buśko. Dla przybyłych par przygotowano też drobny poczęstunek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze