W ubiegłym tygodniu do księdza z parafii w Dubiecku zgłosili się mieszkańcy wsi Śliwnica. Poinformowali duchownego, że w należącym do parafii opuszczonym budynku gospodarczym przebywa młoda dziewczyna. Ten natychmiast zgłosił sprawę policji w Dubiecku.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Dubiecku razem z księdzem udali się we wskazane miejsce. Znaleziona w pustostanie dziewczyna okazała się 19-letnią mieszkanką gminy Pruchnik [paywall]. W budynku przebywała prawie miesiąc. Spała tam, jadła, koczowała. Policjanci przewieźli młodą kobietę na plebanię, gdzie otrzymała posiłek. – Pomoc innym nie jest czymś szczególnym, robimy to na co dzień – skomentowali księża z parafii w Dubiecku, nie chcieli jednak ujawniać swoich danych. Również mieszkańcy wsi, którzy zaalarmowali o całej sytuacji, chcąc pomóc kobiecie, nie chcieli żadnego rozgłosu.
19-latka złożyła zeznania, z których wynika, że od kilku miesięcy była bita przez brata, z którym do niedawna mieszkała w jednej z miejscowości powiatu jarosławskiego. – Założyliśmy jej niebieską kartę i skierowaliśmy do Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie w Korytnikach – poinformował komendant policji w Dubiecku, st. asp. Ireneusz Góralewicz. Ośrodek nie udziela informacji na temat swoich podopiecznych.
Komendant potwierdził również, że dziewczynie pomagał miejscowy chłopak, który – jak twierdzili mieszkańcy – prawdopodobnie był jej chłopakiem. Z informacji uzyskanych w Posterunku Policji w Pruchniku wynika, że w rodzinie 19-latki nie było wcześniej podobnych zdarzeń, a ostatnie było incydentem wynikającym z faktu, że nastolatka zbuntowała się przeciwko bratu, który nie aprobował jej związku. Dziewczyna przebywa już w domu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze