Nocna akcja ratunkowa zakończyła się sukcesem.
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 2 w nocy. 21–letni rzeszowianin był w towarzystwie swoich znajomych. Spacerowali po koronie zapory. W pewnym momencie młody mężczyzna prawdopodobnie sam skoczył do wody.
Jego towarzysze, nie mogąc mu samodzielnie pomóc, wezwali służby ratownicze. Na pomoc ruszyli policjanci i strażacy z Leska i Polańczyka. Gdy pojawili się na miejscu, 21-latek trzymał się betonowego filara, tuż przy tamie.
- Akcja ratownicza był trudna. Silny wiatr, lodowata woda i niska temperatura utrudniały działania. Jednakże profesjonalne działanie policjantów i strażaków z jednostek w Lesku i OSP w Polańczyku zakończyły się sukcesem. Mężczyznę wyciągnięto z wody, trafił pod opiekę ratowników medycznych. Policjanci ustalili, że młody człowiek był nietrzeźwy – informuje serwis prasowy leskiej policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ciekawe kto pokryje koszty tej akcji ratowniczej?
No właśnie ciekawe kto kryje koszty , ja bym go tam zostawiła jak sam skoczył , niestety mamy takie czasy jakie mamy ciekawe co rodzice na to , pewnie pogłaszczą po główce synku dobrze że nic ci się nie stało i za jakiś czas będzie kolejny szczeniacki wybryk z jeszcze gorszym skutkiem
No a może kolo należy do klubu tzw. Morsów ?!?
Moim zdaniem nalezy do klubu tzw ,,debili"
Gdyby tytuł brzmiał prawidłowo "...skoczył ... " nikt by się nie zainteresował artykułem.
Powinien zostać obciążony kosztami akcji ratunkowej z pewnością by na długo to zapamiętał.. ....
Ciekawe kto pokryje koszty tej akcji ratowniczej?
No właśnie ciekawe kto kryje koszty , ja bym go tam zostawiła jak sam skoczył , niestety mamy takie czasy jakie mamy ciekawe co rodzice na to , pewnie pogłaszczą po główce synku dobrze że nic ci się nie stało i za jakiś czas będzie kolejny szczeniacki wybryk z jeszcze gorszym skutkiem
No a może kolo należy do klubu tzw. Morsów ?!?